1. Nuda cz. 1


    Data: 15.08.2020, Kategorie: BDSM Hardcore, Autor: gabi13

    Barbara się nudziła. Kolejny wieczór i nie miała co z sobą robić . Miała 36 lat , ale dzięki systematycznym wizytom na siłowni i zajęciach fitness sylwetki mogła jej pozazdrościć nie jedna dużo młodsza od niej. Była rozwódką , ona uważała jego za nieudacznika, on miał dość jej humorków i tego że praca i siłownia z fitness były ważniejsze od niego. Dzięki majętnym rodzicom było ja na wszystko stać, a kiedy skończyła studia dość szybko otworzyła swój własny gabinet dentystyczny.
    
    Miała najnowocześniejszy sprzęt (dzięki rodzicom), a do tego zrobionych parę specjalizacji, więc i zakres świadczonych usług był dość szeroki . Szybko wyrobiła sobie markę, a do tego prowadziła coś w rodzaju pogotowia dentystycznego, czyli przyjmowała w nagłych przypadkach. Pozwoliło jej to posiadać pokaźne konto w banku. Mężowi zostawiła mieszkanie, a kupiła mały domek lekko na uboczy i w przybudówce miała zapasowy gabinet. Co dziwne po rozwodzie zmieniała grafik i w gabinecie w centrum miasta przyjmował teraz tylko 3 razy w tygodniu , a specjalnych pacjentów (tych bogatszych) przyjmowała w domu na umówione wcześniej godzin, Teraz miała dużo więcej czasu dla siebie,
    
    Odbyła już 2 wycieczki zagraniczne. Teraz siedziała w domu i się nudziła. Usiadła do komputera i zabrała się za przeglądanie różnych stron. Trafiła na opowiadania erotyczne i choć już dawno nie była nastolatką, to czytając dostała rumieńców. Od tej chwili wolny czas spędzała przy komputerze. Z czasem wyszukując coraz bardziej ...
    ... pikantne z działów fetysz i BDSM . Zamówiła sobie na necie parę zabawek i po przeczytaniu opowiadania bawiąc się nimi wyobrażała sobie , ze jest bohaterką opowiadania, ale i to po jakimś czasie przestało jej wystarczać. Trochę poszperała i zalogowała się na parę portali i czatów dla miłośników ostrych zabaw. Nawet dała ogłoszenia na 2 stronach. Ofert dostała całą masę , ale większość to była poniżej krytyki . Któregoś dnia na czacie zaczepił ją jakiś facet, zaskoczył pierwszym już wpisem -„na priv i to już„, zaintrygowana włączyła połączenie bezpośrednie. Traktował ją trochę z góry, ale przegadali chyba z 3 godziny i miała wrażenie, ze on wie na co ona ma ochotę, a ona opowiadał mu o wszystkim jakby się znali od lat. Miał na imię Paweł.
    
    Zakończenie rozmowy też ją zaskoczyło - „masz tu być jutro o 19-ej„ Tak to ją wciągnęło, że zmieniała umówioną wizytę swojego stałego klienta żeby być przy kompie o 19-ej. „Widzę, że się postarałaś '' napisał, kiedy się zameldowała dokładnie o 19-ej na czacie na jego priv „może coś z Ciebie będzie''. Co miało z niej być, nie rozumiała wtedy, ale przegadała znowu parę godzin i tak przez prawie miesiąc czasu. Po tym czasie wymienili się wreszcie numerami telefonów. Postanowiła nie dzwonić pierwsza tylko poczekać aż on to zrobi i była zadowolona z siebie jak zobaczyła, że dzwoni:
    
    Masz kolczyki w sutkach – to był jego pierwszy tekst, żadne „dzień dobry „, czy „witaj „
    
    Nie
    
    To się odezwij jak będziesz miała- zakończył rozmowę.
    
    Powaliło ...
«12»