1. Zakazane uczucie


    Data: 29.08.2020, Autor: navy123

    Kate błąkała się po ciemnych ulicach szukając willi, którą wskazał jej ojciec, była wściekła, ze jej nie odebrał, choć nic gorszego od tego, że zostawił ja samą z chorą na raka matką, uczynić chyba nie mógł. W końcu trafiła do pięknego, białego domu, wszędzie było pełno samochodów, najwyraźniej odbywała się tam niezła impreza. Rozzłoszczona do granic możliwości Kate, wbiegła do domu, bo jak można świętować, bawić się i radować, podczas kiedy jej matka, a jego była żona właśnie została pochowana, a ten dupek nawet nie raczył przyjść na pogrzeb. Skumulowany natłok emocji dał za wygrana, Kate wpadła do środka, niczym huragan ale nie zastała tam swojego ojca.Od przypadkowych gości dowiedziała się, że ojciec wyjechał razem z macochą do Peru, a dom należy do jego przybranego syna Rona. Uprzejmy chłopak przy wejściu wskazał jej ów Rona, nie mogła ukryć, że zrobił na niej wrażenie, wysoki, muskularny, ubrany w idealnie skrojona czarną koszulkę, opinającą bicepsy i luźne seksowne jeansy. Nic więc dziwnego, że wokół niego kręcił się cały wianuszek pięknych kobiet. Nieśmiało podeszła do niego przedstawiając kim jest. Chłopak nieoczekiwanie się rozzłościł, lecz uprzejmie zaprowadził ją do pokoju. Chciała z nim porozmawiać, chciała jeszcze raz usłyszeć jego seksownie niski ton głosu ale on odszedł, nawet na nią nie zerkając. Kate biła się z myślami, dlaczego ten mężczyzna pałał do niej taka nienawiścią, to raczej ona powinna być niemiła dla niego.W końcu jej ociec zostawił rodzinę dla ...
    ... jego matki.Zauważyła, że Ron żyje jak królewicz, ma piękny dom, piękny samochód i piękne kobiety wokół siebie, czego chcieć więcej. Gdyby nie to, że musiała sprzedać swój dom, by opłacić leczenie matki, w życiu nie ośmieliłaby się prosić tych bogaczy o pomoc. Zawsze radziła sobie sama więc i teraz tak będzie, szybko znajdzie pracę i wyniesie się od tego dziwnego i nadąsanego smarkacza. Przystojnego i pociągającego smarkacza. Nie ! Musiała przestać tak o nim myśleć. To wróg. Tak, wróg.. i tego się trzymajmy. Kate zasnęła dopiero nad ranem, nie dlatego, że miały kłopoty ze snem, impreza trwała w najlepsze do piątej nad ranem. Nie śmiała narzekać nawet w myślach, w końcu to z jego nieprzymuszonej woli mogła tu zostać. Jej ojca w końcu nie było, a dom podobno był jego. Wstała o ósmej i bardzo cicho poszła wziąć prysznic, stwierdziła, że gospodarz się nie obrazi a ona tego bardzo potrzebowała, po długiej, bezsennej nocy. Znalazła w szufladzie łazienki śnieżno- biały ręcznik i pozwoliła go sobie pożyczyć.Prysznic był ogromny z przeróżnymi skomplikowanymi opcjami i zabarykadowany wielkim, przeźroczystym szkłem.Wszędzie widoczny był przepych tego miejsca. Delikatnie odkręciła wodę i zatopiła się w przyjemnej kąpieli. Nie miała pojęcia, że Ron ją bacznie obserwuje od dobrych paru minut. Dopiero kiedy Kate otworzyła oczy zobaczyła go, wpatrującego się w jej piersi ciemnymi z pożądania oczyma. Wystraszyła się nie na żarty, szybko chwyciła ręcznik i się nim okryła, on natomiast odwrócił się ...
«12»