1. Mężatka online


    Data: 31.10.2019, Kategorie: Dojrzałe Twoje opowiadania Autor: Autor cyklu o nauczycielce

    Dobiegał końca kolejny dzień w rodzinie Państwa Górczyńskich. On 37 letni inżynier pracujący w miejskiej energetyce cieplnej, zaś ona 34 letnia urzędniczka oraz ich 14 letnia córka. Oboje pochodzili z porządnych rodzin. Pan Górczyński ponadto działał w ruchach konserwatywnych i katolickich. Poznali się za w wieku 20 lat. To była jej pierwsza miłość. Kilka miesięcy później urodziła się ich córka. Rodzice ich wsparli. Wyszli na prostą. Wiedli normalne życie. Jednak od dłuższego czasu Maria dostrzegała pewien kryzys. Spotykała się ze swoimi koleżankami, które wyjeżdżały za granicę. Opowiadały o swoich romansach, przygodach seksualnych. Pobudzało to kobietę, która również ostatnio sporo czasu spędzała w sieci Internet przeglądając różne portale i serwisy. Życie seksualne Państwa Górczyńskich należało raczej do tradycyjnych, nie narzekała na męża, który był raczej tradycjonalistą i niechętny na nowości. Maria zawsze była bardziej skłonna do nowości czy spontaniczności.
    Była zalogowana na kilku portalach, serwisach. Postanowiła pójść dalej. Powodowała nią ciekawość. Przeglądając jeden z wielu portali natrafiła na serwis z ogłoszeniami erotycznymi. Czytała ich zawartość. Był to bezpłatny dostęp. Postanowiła, że dla zabicia własnej ciekawości doda swój anons: atrakcyjna, dojrzała kobieta chętnie porozmawia, spotka się z miłym, kulturalnym, sympatycznym panem. Nie traktowała tego poważnie. Zapomniała nawet o tym. Pewnego dnia, gdy córka zwolniła komputer usiadła i zaczęła ...
    ... sprawdzać swoje konto. Zadziwiła ją liczba nadesłanych anonsów. Zaczęła je czytać. W niektórych były zdjęcia. W większości to młodzi panowie po 20 roku życia. Pisali dosadnie i w konkretnym celu spotkań zakończonych seksem. Uwagę zwróciła skromna wiadomość: chętnie z Tobą porozmawiam tu jest moje gg. Kobieta wykasowała wszystkie wiadomości zostawiając tylko tą jedną. Niemniej przez długi czas nie zaglądała do swojego konta. Pewnej niedzieli, będąc sama w mieszkaniu postanowiła porozmawiać przez komunikator.
    – To nic złego przecież...- myślała.
    - Witaj... – tak zaczynała się rozmowa.
    Początkowo nieufnie, rozmowa przekształcała się w zwarty dialog. Kobieta nabierała zaufania do nieznajomego. Okazało się, że jest to dwudziestoparolatek, sympatyczny i taktowny mężczyzna.
    - Chciałabyś mnie zobaczyć? – pojawiał się komunikat.
    - Tak. – odpowiadała. - Ale nie dam Ci zdjęcia.
    - Masz kamerkę, skyp’a dopytywał się dalej szybko w rozmowie chłopak.
    - No jest coś na ekranie...to jest kamerka? – zapytywała się kobieta.
    Chłopak szybko zaczął tłumaczyć kobiecie, jak należy ją uruchomić. Po chwili pojawił się obraz. Dwójka zobaczyła się wzajemnie za pomocą kamerki internetowej.
    Marii spodobał się chłopak. Był szczupły, dosyć atrakcyjny, prowadził rozmowę na kulturalnym poziomie.
    -Ładne masz nogi – pisał kobiecie chłopak
    -A skąd wiesz...- pytała się...- Aaaaa to wszystko widać sama stwierdziła po chwili.
    Nagle rozmowę przerwał trzask drzwi.
    -Ooo, to już mąż wrócił chyba – domyśliła się ...
«1234»