1. NIESPODZIANKA


    Data: 02.12.2019, Kategorie: Twoje opowiadania Autor: NIEGRZECZNA 69

    Dzwonek do drzwi...otwieram. 
    W drzwiach stoi posłaniec z niewielką paczką. Odbieram przesyłkę i zamykam drzwi. Jestem bardzo ciekawa tej paczuszki, tymbardziej, że nie ma na niej nadawcy a jest to niewielki kartonik bardzo efektownie zapakowany
    Niewiele myśląc siadam na sofie i odwiązuję atłasową kokardę. Pod kolorowym papierem znajduję kopertę i liścik... 
    
    "W środku jest mały prezent dla Ciebie. Proszę...załóż to dzisiaj na siebie, TYLKO TO!!!
    Czekam na Ciebie  Suczko w hotelu Royal punktualnie o 23:00! 
    Pan
    P. S. Pamiętaj, że za spóźnie będzie sroga kara! "
    
    Serce zaczęło walić jak oszalałe a moje ciało zalała fala gorąca. Nie mam zamiaru się spóźnić, gdyż wiem jak potrafi karać mój Pan. 
    W kolorowym kartoniku znalazłam piękne koronkowe body w czarno-bordowym kolorze, samonośne czarne pończochy i czarną przepaskę na oczy. 
    Cały dzień o niczym innym nie potrafiłam myśleć jak tylko o tym co czeka mnie wieczorem. Uwielbiam być jego kochanką...jest to mężczyzna, który jak żaden inny wie czego chcę i co lubię a orgazmy do jakich mnie doprowadza sprawiają, iż tracę zmysły i zdrowy rozsądek z rozkoszy. Jednak gdy zaczynamy zabawę w Pana i Uległą wszystko nabiera jeszcze większego smaku. Z czułego, ciepłego i delikatnego mężczyzny rodzi się stanowczy, bardzo wymagający i nieugięty samiec, przed którym drżę, nie tylko ze strachu lecz również z podniety bo wiem ile przyjemności zaznam podczas takiej zabawy...pod warunkiem, że będę bardzo posłuszna w przeciwnym razie ...
    ... zostanę ukarana i to srogo. 
    Zbliża się umówiona godzina. 
    Ubieram to, co zostało mi przysłane, podkreślam rzęsy tuszem, upinam długie włosy w luźnego koka. Zakładam czarne szpilki i płaszcz. Opaskę chowam do torebki i wychodzę do wcześniej zamówionej Taxi. W hotelu jestem na czas. 
    Stojąc pod drzwiami pokoju nr 69 zaczynam czuć niesamowite podniecenie, czuję jak moja dziurka pulsuje i robi się wilgotna. 
    Pukam delikatnie do drzwi. Słyszę stanowczy głos mojego Pana, który każe mi zawiązać oczy przepaską załączoną do bielizny. Bez sprzeciwu wykonuję polecenie. Po chwili otwierają się drzwi i zostaję wprowadzona do pokoju. Stoję jak wryta...w pokoju prawdopodobnie panuje pół mrok, gdyż przez opaskę z ledwością widzę promyki lampki przy łóżku. 
    Stojąc tak w miejscu zostaję pozbawiona płaszcza i torebki. Pozostając w samej bieliznie czuję dłonie na mojej tali. Jestem delikatnie kierowana w inne miejsce w pokoju. Siadam w fotelu...do ręki dostaję szklankę z drinkiem. 
    - Spokojnie Kiciu,  napij się i rozluźnij...to nic innego, jak Malibu. 
    Stanowczy głos Pana sprawił iż jeszcze bardziej zabiło moje serce a nogi były jak z waty. 
    Przyłożyłam szklankę do ust sącząc słodkiego drinka. W tym czasie poczułam jak dwie męskie dłonie rozchylają moje uda. Moje mokre wargi są delikatnie muskane językiem a w dziurkę wsuwają się palce. 
    Puls zaczyna nabierać tempa a drżące ciało z podniety poddaje się rozkoszy pieszczot. 
    Moje dłonie z ledwością utrzymują szklankę z niedopitym alkoholem, ...
«123»