1. Targowisko cz.1


    Data: 25.04.2018, Kategorie: BDSM Oral Wytryski Autor: qazxswedc

    Mieszkam sam i od zawsze kręciło mnie BDSM, poznałem kilka kobiet, ale żadna nie interesowała się tą tematyką, więc postanowiłem kupić sobie niewolnice. Pewnego dnia pojechałem z samego rana na targ niewolnic. Targ został zorganizowany w dużej hali na peryferiach miasta. W środku było dużo ludzi a na scenie powoli pojawiały się niewolnice wraz ze swoimi trenerami. Wybór był duży, ja szukałem takiej w średnim wieku ok 30-40 lat z długimi włosami i żeby nie była za gruba. W pewnym momencie zaczęła się licytacja i ujrzałem 3 kobiety odpowiadające moim wymaganiom. Ceny początkowe nie były za wysokie, ale bardzo szybko szły w górę gdyż taka licytacja odbywała się raz na pół roku i wszystkie niewolnice miały pełną książeczkę zdrowia/szczepień, więc był to bezpieczny zakup. Wracając do licytacji, udało mi się wylicytować jedną za myślę ze dobrą cenę. Po skończonej licytacji udałem się na zaplecze do trenera by z nim porozmawiać i obejrzeć swoją „zdobycz”. Trener stał i trzymał w ręku smycz a z jego prawej strony siedziała niewolnica. Przywitałem się z trenerem i zacząłem z nim rozmowę:
    
    J – ja T- trener
    
    J- Witam wygrałem licytacje i chciałbym odebrać swoją niewolnice. Ma jeszcze kilka pytań do pana
    
    T-witam słucham
    
    J-Nigdy nie miałem jeszcze niewolnicy jak ją traktować.
    
    T-(śmiech) Traktuj ją pan jak szmatę rób z nią, co pan chcesz.
    
    J-a jest ona odporna na ból, lubi np. dostawać lanie albo zabawy z woskiem?
    
    T-panie to jest pana własność ona nie ma nic do gadania, ...
    ... jeśli nie lubi dostawać lania to po pewnym czasie polubi wierz mi pan.
    
    Po krótkiej dyskusji poszliśmy z trenerem do małego pokoju i tak mogłem dokładnie obejrzeć niewolnice, zauważyłem ze ma mały pieprzyk na lewym pośladku, ale to mi nie przeszkadzało, więc udałem się do kasy. Po zapłaceniu niewolnica została ubrana w spodnie i bluzkę i pojechaliśmy do domu. Gdy dojechaliśmy na miejsce oprowadziłem ją po domu i pokazałem gdzie będzie nocować a była to klatka taka jak do dużego psa a w środku miska) i stary dywan żeby nie przeziębiła mi się na zimnej podłodze. Wieczorem nie miałem już ochoty na sex a tym bardziej na tresuję, więc postanowiłem, że zrobi mi szybki lodzik i idę spać. Zszedłem do piwnicy usiadłem się wygodnie na fotelu i kazałem jej zrobić mi dobrze wyszło jej to nawet całkiem dobrze, ale końcówki takiej nigdy bym się nie spodziewał. Podczas wytrysku szybko odsunęła twarz a to, co miała w buzi wypluła na podłogę. Normalnie byłem szoku jak to zobaczyłem, myślałem ze, jako niewolnica to to jest dla niej normalne. Zapytałem, o co chodzi a ona do mnie, że nie lubi spermy i nie będzie jej połykała. Zdenerwowałem się na nią, więc wstałem porządnie z liścia i powiedziałam ze od juta zaczynam się ostro trenować. Po tych słowach zamknąłem ją w klatkę i poszedłem na górę.
    
    PS. Proszę nie krytykować mojego opowiadania ze błędy, ponieważ to nie jest opowiadanie na konkurs literacki tylko tutaj liczy się treść. Jeśli będzie wiele pozytywnych komentarzy to powstaną kolejne ...
«12»