1. nie tylko swing 16


    Data: 23.11.2021, Kategorie: Sex grupowy Twoje opowiadania Autor: arek

    gramoliłem się z tego nieszczęsnego hamaka klnąc jak szewc żoneczka za wiele nie warzy ale bezwładna a hamak chybotliwy nie chciałem żeby spadła na podłogę  i w tym momencie w drzwiach z domu na taras pojawiła się moja taktowna pyskata teściowa i wysyczała co jej zrobiłeś bydlaku odezwałem się no kochana teściowo wyczucie czasu masz coraz lepsze a skoro i tak tu jesteś to pomórz mi ze zwłokami bordowa na pysku z wściekłości podeszła i wysyczała znowu ją pobiłeś nie odpowiedziałem na tę prawdę objawioną powiedziałem przytrzymaj ją żeby nie spadła ale wiedziała jak zwykle lepiej wzięła córeczkę pod pachy i zdjęła ją ze mnie i w  tym momencie zobaczyła mojego dyndającego kutasa stojącego na baczność i chyba dotarło do niej w co wlazła ale nie byłaby sobą gdyby się przyznała do wtopy wstałem z hamaka wziąłem moją ofiarę na ręce i powiedziałem widzę że masz dużo do powiedzenia wejdźmy do środka bo tu sensacji na całą wieś narobisz wniosłem żoneczkę do kuchni i położyłem ja na stole    i odwróciłem się przodem do wchodzącej teściowej  zaczynała mnie bawić ta sytuacja teściowa cała bordowa próbowała za wszelką cenę nie patrzeć na moją pałkę ale chyba hipnotyzował ja ten widok podeszła do stołu i powiedziała co jej zrobiłeś zaśmiałem się usiadła na krześle miała stojącą pałę na wysokości oczu przysunąłem się bliżej miała go na wyciągnięcie ręki przełknęła ślinę nie zamierzałem jej ułatwiać nie chciałem żeby miała wymówkę że ją zmusiłem powiedziałem ostatnia szansa ręce się jej ...
    ... trzęsły złapała go ręką i zaczęła walić mi konia po chwili była już  na kolanach byłem w jej ustach obciągała niezbyt wprawnie kilka minut później pomyślałem  że dość tego miziania złapałem ją za głowę i warknąłem zabierz łapy usłuchała  wjechałem w nią brutalnie ile wszedł przytrzymałem ją trochę patrzyła mi w oczy powiedziałem musisz się postarać chyba nie chcesz żeby córka była lepsza od ciebie i zacząłem ją pierdolić łzy jej ciekły po twarzy krztusiła się ale ręce trzymała na moim tyłku po kilku minutach rżnąłem ją już w gardło zaczęło mi się nudzić odsunąłem się i powiedziałem zdejmuj łachy wychrypiała ale iza powiedziałem już dawno mi mówiła że jesteś taka zmierzła bo cię nie zerżnąłem po chwili była już goła nie spodziewałem się że tak dobrze się trzyma jak na pięćdziesiątkę twarz miała już zmarszczki ale reszta jeszcze można było używać oparłem ją o stół tak że miała swoją córkę przed oczami powiedziała że może przejdziemy gdzieś odparłem nie mam przed żoną żadnych tajemnic a i ona odkąd się przyznała też nie i widzisz jak ma czyste sumienie to i odlatuje po piętnastu minutach taka szybka się zrobiła zapiąłem ją jak na swoje lata nie była rozjebana miała w piździe powódź waliłem ją bez zbędnych ceregieli przysunąłem się bliżej stołu ręką sięgnąłem do stopy żony łaskotałem ją zaczęła reagować po chwili otworzyła oczy teściowa chciała uciec ale trzymałem ją mocno i jebałem jak szalony teściowa zaczęła gadać postękując córciu przepraszam powiedz mu żeby przestał moja mała ...
«12»