1. Łódzki na urodziny syna.


    Data: 03.01.2022, Kategorie: Dojrzałe Twoje opowiadania Autor: Bella

    Mój syn Jarek,mój autentyczny syn,którego wychowuję sama po śmierci męża,kilka dni wczesniej skończył osiemnaście lat. Zrobił huczną imprezę dla znajomych i przyjaciół za moją zgodą. Ale ważniejsze w tym wszystkim jest to,że nie dostał odemnie prezentu,ponieważ nie miałam pojęcia co .u podarować. Uznałam więc,ze go po prostu zapytań,co by chciał dostać. Zamierzając to zrobić,nie przyluszczałam,że dostanę od syna,aż tak śmiałą,odważną odpowiedz. Najpierw zapytał,czy może być zemną szczery i poprosił mnie,bym się na niego nie gniewałamimo wszystko. Odparłam,ze nie będę się gniewac i obiecałam,ze nie nawet nie będę zła. Moja wypowiedź musiała go usatysfakcjonować,bł nabrał,jakby nabrał pewności siebie. Oznajmił,ze ma takie jedno marzenie,które chciałby,by się spełniło. Oczywiście,czego łatwo można się domyślić,zapytałam,o czym to tak bardzo marzy i wprowadził mnie w ogromne zdumenie.Wygłosił przemowę,której się niespodziewałam usłyszeć.
    
     -- Bo widzisz. Chodzi o to,ze ja widzę w Tobie,nie tylko moja mamęale normalną ładną,atrakcyjną kobietę,która ma cudowne cialo. Poza tym,to jeszcze żadna dziewczyna nie brała mi,,,no wiesz,,,,do buzi. I pomyślałem sobie,że to by był właśnie odpowiedni prezent dla mnie. Bardzo bym chciał -- położył nacisk na słowo bardzo,byś to zrobiła.
    
      Chce bym zrobiła laskę. Mój własny syn chce bym obciągła fiuta.-- przemkło mi przez myśl. On tego naprawdę chce. -- uzmysłowiłam sobie,patrząc na syna i widząc co się dzieje w tych jego spodenkach. ...
    ... Usiłował to jakoś powstrzymać,ale było dla mnie jasne,że i tak nie zdoła tego zrobić. Widziałam,wyraźnie widziałam,że synowi stoi. W dodatku wyczuwałam jego ukradkowe spojrzenie na bluzce. Na swoich cyckach i na całej reszcie swojego ciała. Widziałam że syn siedzi na fotelu,jak na igłach i z trudem nad sobą panuje. I znowu sobie pomyslałam,ze właściwie to on ma rację. Przecież nie tylko jestem jego matką. Ale jak sam powiedział,przede wszystkim jestem kobietą.
    
      -- Naprawdę tego pragniesz? -- zapytałam w końcu.
    
      -- Tak mamo. -- odparł mniej przekonywujaco i jakby się wstydził wczesniej wypowiedzi.
    
      -- Dobrze. Ale pamiętaj. Nikomu nie możesz o tym.powiedzieć.Zupełnie nikomu,bo chyba wiesz jakie by to miało skutki.
    
      -- Wiem. -- powiedział krótko.
    
      -- No to chodź tu do mnie. -- poprosiłam. -- No śmiało. -- dodałam.
    
      Syn pod niósł się z fotela. Pod szedł do mnie. Drzał kiedy rozpięlam guzik spodenek. Rozporek. Jak je pociagnęłam w dół po jego nogach. Drzał,gdy patrząc mu prosto w oczy,zdjęłam słupy i ujrzałam sterczącego fiuta. Jęknął cicho,bo przysunęłam język. Przycisłam dłonie do jego ud i zaczęłam mu lizać fiuta. Całego. Zrobiłam to kilka razy,poczym zaczęłam delikatnie zsać. Powoli. Syn postekiwał..ułożył dłonie na mojej głowie i przysunął się do mnie bardziej. Poczułam jego kutasa głębiej i zaczęłam zdać go rytmicznie. Syn wzdychał z rozkoszy,a ja jego pale brałam do buzi całą. Poczułam,ze syn się porusza. Ze jest bliski końca. Mocniej się przyciskał do mnie ...
«12»