1. blowjob w aucie


    Data: 04.04.2022, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: duch69

    opowiadanie na bazie moich fantazji.
    Podjeżdżam pod jeden z klubów w pobliskim mieście. Do auta wsiada wysoki, umięśniony brunet, przyjaciel mojego młodszego brata Michał. Wita się ze mną po czym odjeżdżamy w stronę naszego zadupia. Chłopak był wyraźnie podchmielony, ale nie pijany.  Większość drogi przegadaliśmy o różnych rzeczach. takie typowe pierdolenie o pogodzie. 
    -Zatrzymaj się, muszę się odlać. -powiedział gdy wjechaliśmy na poboczną drogę leśną. 
    Stanąłem jakies 100 metrów od szosy. Michał wyszedł odlał się i wrócił. Patrzył się na mnie.
    -Zapinaj pasy, inaczej nie poje... -chłopak przyłożył palec do moich ust, uciszając mnie.
    przejechał mi palcami po policzku oblizując wargi. Zbliżył się i pocałował moje usta, które natychmiastowo zaangażowały się w pieszczotę. Michał od dawna mnie kręcił, ale nie spodziewałbym się tego, że ja go też. Całowaliśmy się namiętnie. W końcu złapałem jego rękę i położyłem na moim kroczu, w którym na maksa sterczący penis próbował się wydostać z dżinsów. On spojrzał mi w oczy, jakby pytając o pozwolenie, na co kiwnąłem głową. jemu więcej nie było trzeba. Od razu wziął się do rozpinania spodni i uwalniania dziewiętnastocentymetrowej bestii. Uniosłem biodra, a chłopak zdjął ze mnie spodnie wraz z bokserkami. Drżącą ręką przejechał po moim kutasie, niedowierzając w to co widzi.
    -Nawet nie myślałem, że masz aż ...
    ... tak dużego.
    polizał go po całej długości, po czym wziął go do ust. Najpierw główkę, liżąc ją, a potem brał już głębiej. Miał taką wprawę, że brał aż po same jaja. Aż odpływałem z rozkoszy, bo ssał lepiej niż wszyscy inni chłopacy,. Położyłem ręke na jego głowie, nadając tęba, a drugą zwiedzałem jego ciało, zatrzymując sie na wypiętej dupci. klepałem i ugniatałem całe pośladki, podczas gdy mój kutas dosłownie szalał z rozkoszy. Po chwili chłopak przerzucił się na moje wielkie jaja, ssąc je i liżąc z całych sił. Dodatkowo walił ręką mojego kutasa. Nie trwało to jednak długo, gdyż nie mogąc już wytrzymać, złapałem jego głowę i zacząłem go ruchać prosto w usta. Moje wylizane jaja obijały się tylko o jego policzek. Ruchałem go tak długo, aż nadszedł moment spustu, wtedy przekazałyem mu kontrole. Chłopak zostawił w ustach samą główkę, a trzon walił ręką. Ubłagany orgazm nadszedł szybko. Wyrzuciłem z siebie tak ogromne ilości spermy. Nigdy wcześniej spust nie był tak obfity. Michał jednak wszystko dzielnie utrzymywał w ustach, a gdy wyjął penisa z ust i spojrzał na mnie, pokazując pełne usta nasienia, przyciągnąłem go do siebie i pocałowałem, przyjmując z radością część mojej spermy zmieszanej z jego śliną. Oboje połknęliśmy to co nam w ustach zostało, po czym Michał jeszcze wypolerował mojego opadającego penisa.
    -Jedź -powiedział-dokończymy w domu... 
«1»