-
Niezwykła przygoda erotyczna z kuzynem
Data: 15.01.2019, Kategorie: Rodzinka, Autor: Weryd, Źródło: Fikumiku
Kiedyś miałam pewną przygodę erotyczną – i chyba jedyną taką wyjątkową jaką pamiętam. Otóż miałam wtedy siedemnaście lat. Razem z moimi bliskimi pojechaliśmy na weekend do naszej dalszej rodziny, która mieszkała w Poznaniu. Dom, w którym mieszkali był w bardzo stary – jeszcze przedwojenny. Wszystko w nim było duże: pokoje, okna, drzwi i… dziurki od klucza. Praktycznie każdy kto chciał zobaczyć co się dzieje w drugim pokoju, nie musiał otwierać drzwi – wystarczyło, że zerknął przez dziurkę od klucza… *** Pewnego dnia, podczas pobytu u mojej rodziny, wstałam wcześnie rano. Założyłam na siebie spodnie i koszulkę. Nie założyłam jednak stanika. Lubiłam bowiem, gdy mój starszy o rok kuzyn przyglądał się sutkom, które lekko przebijały się przez moją koszulkę. Oczywiście, gdy próbowałam przyłapać go na gorącym uczynku, on od razu udawał, że patrzy się gdzie indziej :P Tego dnia szłam właśnie w stronę łazienki, gdy nagle wpadłam na pomysł by zobaczyć czy mój kuzyn jeszcze śpi. W końcu jego pokój był po drodze do łazienki… Podeszłam do drzwi gdzie mieszkał. Postanowiłam, że lepiej spojrzę przez dziurkę od klucza, czy już może wstał, zamiast miałabym pukać do jego drzwi i go budzić. Była ona dosyć wysoko umieszczona więc nie musiałam się zbytnio schylać. Spojrzałam przez nią. Zobaczyłam, że mój kuzyn znajduje się naprzeciwko drzwi - może nawet na nie patrzył. Stał wyprostowany z założonymi rękami z tyłu. Był wyższy ode mnie – miał ponad 180 wzrostu. Teraz widziałam go zupełnie ...
... nagiego… i strasznie mnie to podniecało. Dodatkowo jego kutas sterczał :P Słyszałam, że rano chłopcom staje kutas ale tym razem mogłam się o tym przekonać osobiście. Od razu zauważyłam, że jego kutas ma z kilkanaście centymetrów, a cały pokryty jest żyłkami. Różowa główka kutasa połyskiwała w porannym świetle. Był również ogolony w tamtym miejscu - co muszę przyznać bardzo mi odpowiadało. Zawsze bowiem uważałam, że chłopcy powinni się w tym miejscu golić. Szybko wyjęłam z kieszeni od spodni telefon. Wybrałam w nim opcję aparatu. Przyłożyłam obiektyw telefonu do dziurki od klucza i starałam się tak robić by aparat mógł objąć jak najwięcej. Nacisnęłam klawisz w telefonie i cyknęłam mu fotkę... Zapominałam jednak wyłączyć dźwięku migawki aparatu w telefonie, który teraz rozległ się głośno. Pomyślałam, że nakryje mnie. Jednak gdy po chwili nic się nie stało, stwierdziłam, że jednak chyba mnie nie zauważył. Spojrzałam na ekran telefonu – zdjęcie wyszło doskonalone. Szybko schowałam więc telefon do kieszeni. W tym momencie niespodziewanie mój kuzyn otworzył drzwi od pokoju. Zauważyłam, że próbuje zasłonić ręką swojego kutasa, jednak że mu stał, nie udało mu się to zbytnio ;) Popatrzył się na mnie i się uśmiechnął. Ja również odwzajemniłam uśmiech. Następnie powiedział do mnie: - Cześć. Szłaś może do mnie? - spytał. - Cześć. Właściwie to… Nie mogłam dalej mówić. Spojrzałam znowu na jego kutasa, którego spora część wystawała zza ręki, którą próbował go zasłonić. On zobaczył to i uśmiechnął ...