-
Romans z seniorem cz.2
Data: 19.04.2024, Kategorie: Trans Autor: Anonim anonim, Źródło: SexOpowiadania
... przerwy. Kazimierz usiadł i rozsunął rozporek wyciągnął penisa który zdecydowanie tego dnia już wielokrotnie był w pełnym wzwodzie kucnąłem i wziąłem jego członka w usta. Słony smak uświadamiał mnie jak bardzo był podniecony przez ten cały dzień. Robiłem to tak jak lubi, czyli namiętnie z dużą ilością śliny bardzo starannie. Po jakimś czasie Kazimierz zaczął dochodzić aż moje usta wypełniła ciepła gorzko słona gęsta sperma. Spojrzałem na Kazia z uśmiechem połknąłem jego nasienieK- małe kurwisko chyba ci smakuje co?- bardzo smakuje. Włożyłem ponownie jego penisa w usta mocno zasysając. Całego cię wyssie!K- moja wariatka!Schował penisa a w tym momencie z drzwi wyszła na oko 20 letnia kobieta. Spojrzała na nas informując że to teren prywatny na co Kazimierz z pełną powagą spojrzał na niąK- już skończyliśmy więc uciekamyWidząc jak kucam spojrzała na Kazimierza ale co skończyliście ?- lodzikaPowiedziałem z uśmiechem wstałem Kazimierz zaśmiał się dał mi klapsa i poszliśmy zostawiając ja z myślą że nastolatka obciągała starszemu panu. Wylądowaliśmy w barze, Kaźmierz wziął mi drinka sobie whisky podejmując decyzję że wrócimy taxi i przez parę godzin popijając drinki zachowując się jak zakochana para spędziliśmy tam czas aż do późnego wieczora. Na telefonie znalazłem jakiś klub adekwatny do wieku Kazia i spacerkiem udaliśmy się do niego po wejściu średnia wieku to było jakieś 60 lat w zasadzie sami emeryci, emerytki. Usiedliśmy przy stoliku wzięliśmy po drinku i śmialiśmy się z ...
... ludzi którzy patrzyli na nas. Zaczęliśmy tańczyć, często to robiłem dla Kazimierza jak i wcześniej na kamerach więc nieskromnie powiem że tyłkiem umiałem kręcić a po całym alkoholu odwaga pozwalała na małą prowokacje rówieśników Kazimierza. On sam dotykał mnie czasem w taki sposób, że mój tyłek był na pokaz mężczyzn którzy patrzyli na nasze uniesienia. Gdy usiedliśmy do stolika podszedł mężczyzna, przystojny zadbany około 60ki i zapytał, czy zatańczę z nim Kazimierz wyraził zgodę sam poszedł do toalety a ja z nowo poznanym mężczyzną ruszałem na parkiet. Tadeusza dłonie dyskretnie wędrowały po moim ciele dotykając brzucha czy bioder. Na parkiecie wtedy panował mrok i tylko światła laserów oświetlały parkiet. Tadeusz w pewnym momencie obrócił mnie tyłem do siebie i objąłT- ale jesteś śliczna widziałem twój zgrabny tyłek jak tańczyliscie lubisz kusić co?- nikogo nie kuszę tylko tańczyliśmy ale skoro podoba ci się mój tyłek to dziękujęT- jestem samochodem może skoczymy na chwilę do niego? Powiedział łapiąc mnie za tyłekZrobiło mi się mokro na myśl kogoś innego niż Kazimierz tym bardziej że facet z którym tańczę nie wie co skrywam w majtkach.- niestety nie jestem sama.Odpowiedziałem delikatnie kręcąc pupą. Nie widziałem nigdzie Kazika który już powinien wrócić z toalety. Gdy piosenka się skończyła wróciłem do stolika i po jakiś 10 min wrócił też Kazik. Wziął łyka drinka i spojrzał na mnieK- chcesz przeżyć coś innego?- co masz na myśli?K- powiedz tak czy nie. Nie powiem ci, co to ...