1. Blanka cz.5


    Data: 05.03.2025, Kategorie: Nastolatki Autor: MJ, Źródło: SexOpowiadania

    Nastał wieczór.Blanka zgodnie z zapowiedzią pojawiła się na placu u Grześka. Jak zawsze uśmiechnięta podeszła do drzwi wejściowych domu, ale te otworzyły się same.- Hej Blaniuś! - powiedziała w progu uśmiechnięta Ania- Cześć Aniu! Przyniosłam książkę! - odparła radośnie Blanka- O super. Wejdź do środka. Napijesz się czegoś? Może szklankę mleka?- Hm, a poproszę - odparła Blanka lekko zaskoczona zachowaniem Ani. Zawsze była dla niej bardzo miła, ale żeby zapraszać do środka? Tego sobie nie przypomina.- Jasne - powiedziała Ania i podeszła do lodówki. Wyciągnęła mleko i nalała do szklanki. Szklankę wzięła do ręki ale wcale Blance jej nie podała.- Chodź Blaniuś – powiedziała, co znowu zaskoczyło Blankę. Już miała pytać czy Grzesiek jest w domu, albo czy może zostawić po prostu książkę a tym czasem maszerowała za Anią. Najwyraźniej do jej pokoju.- Wchodź... Uch, ale dziś gorąco nie? - zapytała Anka zamykając za Blanką drzwi- Oj tak. Pięknie dziś świeciło słońce - odparła Blanka- No. Złapało mnie dziś mocno. Cała czerwona jestem - powiedziała Ania i chwyciła skąpe, bardzo króciutkie, jeansowe spodenki, tuż pod pępkiem zsuwając je w dół, aby pokazać różnicę w opaleniźnie.- Faktycznie - skomentowała lekko speszona Blanka- Siadaj. Proszę tu masz mleko- Dziękuję- Jak ci się układa z chłopakami? - zapytała Ania. Blanka o mało, co nie zakrztusiła się.- No... fajnie. Mam nadzieje, że nie robię ci kłopotu przychodząc tak często?- Oczywiście, że nie - odparła z uśmiechem Ania – przychodź, ...
    ... kiedy tylko chcesz! Wiesz, że wszyscy cie tu uwielbiamy! Łącznie z mamą. No i staruszek oczywiście też - Ania zwykła tak nazywać swojego ojca.- Dziękuję, to bardzo miłe - odparła rozpromieniona Blanka- Chłopaki są dla ciebie mili? Mam na myśli też Olka- Tak, bardzo. Opiekują się mną odkąd się tu przeprowadziliśmy- To dobrze. Fajnie, że się wam układa.- Tak, są mi bardzo bliscy- Super. Ale wiedz też, że gdybyś chciała porozmawiać z jakąś dziewczyną, starszą dziewczyną, to zawsze możesz na mnie liczyć- Ooo dziękuję Aniu! - Blanka odparła uśmiechnięta i przytuliła siostrę Grześka. Trwało to tylko krótką chwilę i Ania nawet nie zdążyła objąć Blanki. Poczuła tylko jej zapach - "ależ ta dziewczyna pachnie" - pomyślała.- Jasne, nie ma problemu. Bo wiesz, czasem dobrze pogadać z dziewczyną. Chłopaki to chłopaki, prawda?- Oj tak. Bywają nieznośni! - zaśmiała się Blanka- Masz piękny uśmiech, wiesz? - zapytała Ania- O! Dziękuję!- Szczególnie w tym wieku chłopaki bywają nieznośni - Ania wróciła do tematu, patrząc uważnie na reakcję Blanki- Są bardzo mili dla mnie. Tak na prawdę to są dla mnie najważniejsi na świecie.Ania poczuła odrobinę zazdrości, że cała trójka ma taki fajny układ.- I ty również jesteś bardzo miła! - szybko dorzuciła uśmiechnięta Blanka- Bo ja też cie lubię - odrzekła uśmiechnięta Ania - czasem to trochę zazdrościłam temu gamoniowi że przychodzisz do niego a nie do mnie! - zaśmiała się- Ale teraz jestem u ciebie - odparła z uroczym uśmiechem Blanka"No chyba zaraz nie ...
«1234...8»