Niewolnica Ewa i kolczyki w cipie
Data: 11.08.2025,
Kategorie:
BDSM
Autor: Andrzej Nowak, Źródło: SexOpowiadania
Z aukcji wracałem wzbogacony o podpitą i podnieconą Luizę oraz nieco przechodzoną, ale uległą Ewę. Obie zostały po aukcji oznakowane, wymyte, założono im obroże z GPS, ubrano w krótkie satynowe szlafroczki i szpilki; sprawdziłem jeszcze ich stan (testy ciążowe na wszelki wypadek, stan uzębienia itd) i kazałem wsiadać do samochodu. Ewa usiadła z przodu, Luiza z tyłu. Nie były spętane.Luiza rozwaliła się z tyłu na fotelu, rozstawiając szeroko nogi i popijając piwo z flaszki. Uśmiechnąłem się do niej:- Pokaż cipęPosłusznie podniosła szlafroczek i zademonstrowała wygoloną cipkę z cudownymi, ciemnymi fałdkami. Miała piękne długie nogi, wysportowaną sylwetkę. Brązowooka blondynka z niezłymi piersiami, wąska w talii, jeszcze młoda, ledwo po trzydziestce, niezła lafirynda, niezły materiał do pieprzenia.Możecie nie pamiętać, ale ona jedyna na aukcji nie była niewolnicą. Pracowała, jako team leaderka w domu aukcyjnym i sama zajmowała się handlem żywym towarem sprzedając dziewczyny do burdeli aż do dnia gdy podwinęła jej się noga, narobiła długów i uciekła przed wierzycielami w niewolę. Słowem - sama się sprzedała. I teraz byłem jej pierwszym panem a ona była kompletnie niewytresowana i nieustawiona.Dla odmiany zająłem się siedzącą obok Ewą. Rozsunąłem jej szlafrok, odsłoniłem piersi. Były spore, miękkie, nieco wydłużone, ze sterczącymi małymi - jak na dojrzałą sukę - sutkami i małymi obwódkami wokół nich. Były na nich niewielkie rozstępy po karmieniu kiedyś, w przeszłości.Nie mogłem ...
... się oprzeć i najpierw mocno uderzyłem ją otwartą dłonią po cyckach a potem zacząłem je tarmosić, ciągnąć za sutek, bawić się.Westchnęła i oblizała usta językiem, po czym wypięła mocniej biust nadstawiając się i spojrzała na mnie czujnie szarymi oczami spod płowej grzywki. Mimo że była bez makijażu wyglądała naprawdę zdzirowato. Może chodziło o zmęczoną, nieco wymiętą twarz, lekko podkrążone oczy, ledwo widoczne pierwsze zmarszczki wokół oczu, wąskie, szerokie usta i równe białe zęby, może trochę za duże.Jej niedoskonałości podniecały mnie. Nie mogłem się doczekać, żeby się nią pobawić.- Dziękuję Panie, że mnie kupiłeś. Postaram się zaspokoić cię najlepiej jak umiem, cokolwiek będziesz chciał ze mną zrobić, dopóki ci się nie znudzę – rzekła z wyuczoną pokorą, po czym zdjęła buty i oparła nogi o deskę rozdzielczą.Pierwszy raz zdecydowałem się kupić kobietę zdecydowanie starszą od siebie. Miała koło czterdziestki a ja dwadzieścia siedem. Widać było po jej brzuchu, biodrach i piersiach, że rodziła. Cerę miała jasną, prawie białą; mało znamion, tu i ówdzie jakiś pieprzyk. Na nogach i pośladkach brak oznak cellulitu, może niewielkie rozstępy na wewnętrznej stronie ud, koło cipy. Stopy wąskie, długie, nieco żylaste. Szczupłe kostki. W papierach napisane miała, że jest jeszcze płodna.Moja ręka wędrowała w dół, po jej brzuchu i sięgnęła cipy. Rozsunęła szerzej nogi. Wymacałem otwór i wsunąłem jej palec. Nie była ciasna. Wszedł od razu.- Panie, moja cipa jest szeroka, czy nie gniewasz ...