1. Mój tatuś


    Data: 23.02.2025, Kategorie: Brutalny sex Twoje opowiadania Autor: Pesio 03, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... i ten drugi prawie dopili drugą flaszkę gdy urwał się im film Zosia ubrała się poszła do pokoju wzięła linkę którą wcześniej przyniosła i związała całą trójkę wten sposób że mięli związane ręce z nogami pod stołem nie mieli możliwość aby się ruszyć potem wzięła wnyki i założyła każdemu na huja zaciskając tak żeby nie spadły następnie odwiązała do nich linkę od prania naciągnęła tak żeby była napięta aż do okna które było na przeciwko nich potem przyniosła worek włożyła do niego cegły i przywiązała do niego koniec linki tak żeby było trochę zapasu zanim się zaciągnie na ich kutasach po prostu spadający worek z cegłami miał pociągnąć za sobą linkę ktora następnie pociągnie za wnyki a co za tym idzie wnyki zacisną się na ich hujach i urwą im ich kutasy ponieważ było nie możliwe żeby taka siła nie urwała im ptaszków tym bardziej że struny zaciskając się z taką prędkością powinny je obciąć jak nie wyrwać na żywca przygotowała wszystko dokładnie potem jeszcze worek ustawiła tak że opierał się na kawałku deski do której przywiązała linkę ktora była przywiązana do drzwi wejściowych w taki sposób że jak ktoś je otworzy to ...
    ... wyciągnie deskę i wtedy worek z cegłami poleci w dół z okna będąc na wysokości pierwszego piętra skończy się linka i nastapi obcięcie trzech znienawidzonych huji i w ten sposób sprawiedliwości stanie się zadość gdy skończyła wszystko to jeszcze zawiązała im gęby szalikami oczy specjalnie zostawiła nie zasłonięte włożyła jeszcze pod głowy po poduszce żeby mieli ładny widok na swoje kutasy i na to co się z nimi stanie potem poszła na podwórze zobaczyła siostry które wracają z wykopków więc powiedziała że jak chcą coś fajnego zobaczyć to żeby usiadły obok niej na ławce na przeciw okna matka szła powoli za nimi nie siadała na ławce była już wypita więc poszła prosto do domu Zosia powiedziała żeby siostry patrzyły na worek który stoi na oknie w kuchni dziewczyny patrzyły z ciekawością gdy nagle zobaczyły że worek spada matka właśnie pociągnęła za drzwi a na wysokości pierwszego piętra nastąpiło trzykrotnie szarpnięcie linką i nagle za workiem wyleciały przez okno trzy kutasy nie były nawet zakrwawione krew rozlała się na stole po chwili było słychać krzyk matki Zosia wstała z ławki i poszła przed siebie nik jej więcej nie widział. 
«123»