1. Raj - 6 -


    Data: 11.08.2025, Kategorie: Fantazja Twoje opowiadania Autor: Rogacz nr 1, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... budową wielkiego ciała . Przywitałem się z nim żółwikiem a żona długim , francuskim pocałunkiem a maluszka wziął na ręce i obcałował , jak ojciec syna . W samochodzie maluch siedział u murzyna na kolanach a moja piękna obok . Do domu dojechaliśmy w pół godziny i murzyn był zachwycony jego wyglądem . W środku , on poszedł prosto do łazienki . My usiedliśmy w salonie a żona moja nie uchroniła się od pytań naszego synka , który ma już ponad trzy lata . Pytania były raczej trochę naiwne ale żona wytłumaczyła jak najlepiej zrozumiale . Najgorsze było pytanie o kolor skóry taty i wujka , bo tak kazaliśmy jemu zwracać się do murzyna . Moja żona wytłumaczyła maluchowi , że murzyn jest jego ojcem a ja tatusiem i to jemu wystarczyło i nie dociekał dalszego tłumaczenia na czym to polega . Gdy murzyn odświeżył się po podróży , oprowadzaliśmy go po '' naszej posiadłości '' . On był w samych bokserkach i ja zresztą też a żona w krótkiej miniówce i pół szpileczkach i wyglądała zabójczo . Siedzieliśmy przed domkiem a maluszek bawił się w mini placu zabaw , gdy murzyn powiedział do mnie , że musi porozmawiać z moją żoną na osobności . Powiedziałem , żeby zamknęli drzwi do sypialni aby maluszek przypadkowo nie zobaczył tego , co on będzie robił mojej żonie . Uśmiechnęli się , i poszli . Ciekawiło mnie bardzo jak to będzie przebiegało , lecz nie mogłem zostawić malucha samego . Miałem wielką ochotę wylizać świeżutki , ciepły i gęsty murzyński juks z pipki mojej żony . Po ponad godzinie ...
    ... murzyn zszedł sam na podwórko i powiedział , że żona czeka na mnie w sypialni . Wstałem i poszedłem do domu i pomyślałem sobie '' jednak o mnie pamiętali '' i uśmiechnąłem się . Żona leżała na łożu z poduszeczką pod lędźwiami , aby przypadkowo juks nie wypływał a grawitacja spychała go w głąb pipki . Podszedłem , pocałowałem żonę w policzek i uklęknąłem z tyłu łoża . Pipka jej ,jest opuchnięta , czerwona jak mak i zniszczona . Pocałowałem delikatnie w łechtaczkę i obcałowałem na około pipki , po wewnętrznych udach , po przecięciu i leciutko zanurzyłem język w pipce . Żona wyjęła poduszeczkę a juks i tak zaczął się pokazywać po chwili . O ile pamiętam , to jest on zawsze gęsty , ma mocny , murzyński zapach i smak .i jest go dużo . Lizałem cieplutki , gęsty , murzyński eliksir trochę rozcieńczony soczkami pikowymi mojej żony powoli , delektując się nim , aż doprowadziłem żonę do orgazmu łechtaczkowego , i wtedy , jak zawsze - macica uwolniła nadmiar juksu , którego nie zdołała wchłonąć i mówię wam , istna rzeka . Lizałem i smakowałem ponad pół godziny , aż w końcu wyszliśmy na podwórze , gdzie murzyn i maluch dyskutowali zapamiętale . On spojrzał na nas , uśmiechnął się a jego synek podbiegł do mamy i objął ją rączkami .  Wzięła go na ręce , usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy o spotkaniu . Maluch nadsłuchiwał pilnie rozmowy i słyszał , jak murzyn mówił , że da jego mamie do brzuszka braciszka lub siostrzyczkę . On siedząc u niej na kolanach , pogładził brzuszek swojej mamy a ta , ...