Raj -7 -
Data: 13.08.2025,
Kategorie:
Fantazja
Twoje opowiadania
Autor: Rogacz nr 1, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
W nocy słyszałem skrzypienie łoża i zobaczyłem ruchy pod kołderką . Murzyn ruchał od tyłu moją żonę i gdy zbliżał się do wytrysku , westchnął głęboko i dawał jej ładunek juksu z wielkich , pełnych jąder . Po wszystkim , zasnęli . Rano , ja wstałem pierwszy i przez nieuwagę zostawiłem drzwi do sypialni uchylone . Murzyn rano odkrył kołderkę i ruchał po misjonarsku moją żonę i w tym właśnie momencie po cichutku wstał maluszek i słysząc odgłosy z sypialni , podszedł do uchylonych drzwi i patrzył na swoją mamusię waloną przez czarnego , wielkiego wujka . Po cichutku odszedł do swojego pokoiku i usiadł na nocniczek . Murzyn , opróżniwszy jądra , poszedł do ubikacji wysikać się i odświeżyć , ja tym czasem przygotowywałem śniadanie . Gdy usłyszałem w łazience ruch , poszedłem do sypialni wylizać moją żonę z nocnego eliksiru i poszło to dosyć szybko , gdyż teraz mieliśmy na uwadze dziecko . Żona za każdym razem mierzwiła mi włosy a nogi kładła na plecach . Miłe uczucie dla mnie . Maluszek załatwił się i pobiegł do sypialni . Wskoczył na łoże i przytulił się do mamy . Teraz wszedł murzyn , oczywiście nago nie spodziewając się swojego synka w objęciach swojej mamy . Szedł w stronę łoża a chuj i jądra kołysały się ciężko na boki . Gdy go zauważył , wzdrygnął się , lecz już nie zakrywał chuja dłońmi . Dał synkowi możliwość obejrzenia swoich genitaliów . Żona z uśmiechem pogłaskała synka po główce i powiedziała , że '' tatuś przygotował już śniadanko dla niego i poprosiła , aby poszedł ...
... do kuchni . Mały murzynek wyskoczył z łoża i pobiegł do kuchni . Murzyn i mama jego synka uśmiechnęli się do siebie a ona pochyliła się do chuja murzyna i pocałowała grzyb i każde jądro . Powiedziała też , że chce spróbować jego juksu i gdy on ją wyrucha i zaleje je pipkę i wysunie z niej chuja , to ona delikatnie zbrandzluje jego trzon , i to , co wypłynie dziurką juksową , ona zliże . On uśmiechnął się i powiedział '' tobie wolno robić wszystko z moim chujem i jądrami '' . I stało się to już po lunchu . gdy ja poszedłem z maluchem na lody , a oni zostali w domu , gdyż musieli wykonać '' jakąś pracę ''. tak żona wytłumaczyła synkowi . Po pięknym - jak zawsze - kryciu , żona zrobiła tak , jak mówiła . Wycisnęła z chuja dość sporo juksu i za każdym pojawieniem się go na łbie chuja murzyna , zlizała go a na końcu wyssała grzyb do czysta pieszcząc dziurkę juksową językiem . Uśmiechnął się do niej i przytulił do piersi jej głowę całując po włosach . Pewnego wieczoru , gdy synek już spał , oznajmiła , że zbliżają się dni płodne i ma nadzieję , że wielki , czarny samiec pokryje swoją samiczkę na drugie dziecko . Uśmiechnęliśmy się wszyscy a ona uroczyście rozebrała się przy nas do naga i zachęciła murzyna do tego samego . Jego chuj drgał na widok pięknej samiczki a jądra buzowały gorącym , płodnym , gęstym i lepkim juksem domagając się uwolnienia . Murzyn ruchał po misjonarsku książkowo . Można by tego uczyć w szkołach gdyby był taki przedmiot . Ruchał bez pośpiechu , delektował ...