1. Z dyrektorem szkoły.


    Data: 27.08.2025, Kategorie: Dojrzałe Twoje opowiadania Autor: Kobieta, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    Usłyszała dźwięk dzwonka. Pomyslałam,ze to syn zapomniał swoich kluczy i się wrócił. Poszlam więc otworzyć i zobaczylam dyrektora szkoly do której uczęszcza mój syn Jarek Zobaczyłam trzydziestu pięcioletniego - młodego jak na dyrektora mężczyznę z aktówka pod pachą.
     - Dzień dobry pani Doroto. Przyszedłem bo muszę z panią porozmawiać. Chodzi o pani syna.
     - Proszę wejść - odpowiedzialna. 
      Zaprosiłam Karola do pokoju - bo tak miał na imię. Poprosiłam by usiadł i zaproponowałam kawę. Poszłam ją zrobić.
     - to co z tym moim synem? - zapytała po powrocie.
     Karol zrobił łyk kawy i otworzył aktówkę
     - mam tu petycję od nauczycieli.niestety domagają się wydalenia pani syna z naszej szkoły.uzasadniają swoją decyzję jednoznacznie.piszą,ze pani syn wykazuje brak zainteresowania nauką.ma bardzo słabe stopnie i przychodzi nie przygotowany na lekcje.dodatkowo ma za nic nauczycieli. - przemówił - jak więc sama pani widzi,sprawa jest poważna.
     - tak.ale to pan podejmuje ostateczne decyzje panie Karolu.
     - owszem.ale muszę się liczyć z opinią nauczycieli.nie mogę urządzać samowolki. - oznajmił
     - no dobrze.jakie są szanse,na to,by Jarek pozostał w tej szkole?
     - nikłe pani Doroto.prawie żadnej,prawdę mówiąc.wybroniłem go dwa razy.i to z względu tylko i wyłącznie na panią.trzeci raz nie dam rady.pojutrze jest zebranie grona pedagogicznego.wtedy zapadnie decyzja.sukcesu proszę się nie spodziewać.
     - może da się jeszcze coś zrobić? - zapytała. - sam pan powiedział,ze wybronił pan ...
    ... syna z wzgledu na mnie. - przetoczylam jego słowa.
     - to prawda.tak powiedziałem.
     - więc niech pan to zrobi poraz trzeci.na pewno pan to umie zrobić. - powiedziałam. - zrobię wszystko,by Jarek został w tej szkole. - dodała.
     Karol wstał. Obszedł stolik. Minął mój fotel i był przy oknie. Wsunął ręce do kieszeń spodni i milczał przez chwilę.
     - może by mi się udało to załatwić. - powiedział - ale czy mi się to oplaci?
     - zaoewniam pana,że tak - odparłam. - wiem,ze coś trzeba dac w zamian.jestem gotowa,przyjąć pana warunki. - usłyszał i chyba na to wlasnie czekał.
     - seks.seks z panią.to jest moja cena,za pani syna. - odparł i się odwrócił.
     - chce mnie pan poprostu przelecieć,tak?
     - dla sprawy. Dla sprawy.
      Podnioslam się. Podeszłam do karola. Stanęłam przed nim. Nagle mnie chwycił za biodra. Od wrócił. Pochylił. Oparłam ręce o oparcie fotela. Zadarl soudniczkę. Rozpial spodnie. Odsłonił dziurkę. Przysunął kutasa. Pchnął. Wszedł od razu cały.Sapałam ciężko,gdy mnie pieprzyl od tyłu.Panował go we mnie z całej siły. O dziwo dostałam orgazmu. Trzęsłam się jak galareta,a on stał bez ruchu. Czekał. Przestała i pieprzył mnie dalej. Szybko.Od skoczył. Spuścił się na moje plecy. Zapiał spodnie i wrócił na kanapę dysząc. Ja poprawiłam soudniczkę i też usiadłam.
     - przyjdziesz jutro do mojego gabinetu tak o siedemnastej i wolałbym byś się nie spózniła
     - po co?
     - od teraz będę cie pieprzył częściej - oznajmił - Ty mi dajesz dupy,syn zostaje w szkole. - oznajmił.
     Przyjęłam ...
«12»