-
Gwałt na mamie.
Data: 27.08.2025, Kategorie: Brutalny sex Twoje opowiadania Autor: Dojrzała, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
Została zgwałcona przez własnego syna. Przez własnego osiemnastoletni ego syna. Stało się to w kuchni,sobotniego poranka. Przebywała w niej tam wtedy,w bieliźnie. Miałam na sobie czarny zwykły biustonosz. Czarne normalne majtki. Parzyła sobie kawę,gdy do kuchni wszedł on Mirek. Zlustrował jędrny tyłek mamy i odruchowo dotknął swojego fiuta,przez spodenki. Był podniecony,a fiut mu sterczał. Wsunął się do kuchni cicho. Ostrożnie ustawił krzesło na środku i zbliżył się do niej.Drgnęła gdy ją objął i od ciągnął od kuchennego blatu. Opadła na krzesło i od wrócił matkę przodem do siebie. Próbowałam się bronić. Odepchnąć syna od siebie za wszelką cenę. Mirek nie odpuszczał. Bardzo brutalnie chwycił matkę za włosy. Zmusił ją by się bardzo mocno pochyliła. Wyjął kutasa. Trzymając nisko jej głowę zaczął się nim ocierac o usta." obciagnij mi" warknął. Starała się uciec ustami. " obciagaj" warknął znowu. Udało mu się VV wsadzić fiuta w usta matki i zaczął szarpać jej głowę. " tak,,,tak,,,właśnie tak,,,,tak rób,,,,obciagaj go,,,,obciagaj,,,," wymamrotał sprawiając ze go ssała jak automat." jeszcze,,,,ssij jeszcze,,,," wymamrotał.Uznał,ze wystarczy. Oderwał głowę matki. Wyprostowała się i chciała uciec. Nie zdołała tego zrobić,bo ją chwycił. Gwałtownym ruchem pchnął ja w kierunku ściany. Przycisł ją tak,ze jej cycki się na niej rozpłaszczyly. Wolną ręką,zaczął jeździć po jej pupie. Dotykał jej cipki.Szarpnęła się,ale bez rezultatu. Nie mal rozerwał jej majtki." teraz cię wydymam." usłyszała. Pochylił ją używając siły i naparł. Wjechał kutasem w jej pizdę. Wjechał ostro. Zaczął rżnąc własną matkę bez opamiętania. Rżnął ją dobrych dziesięć minut,różnym tempem.Wjechał po raz ostatni. Jego kutas pulsował w jej cipce plując białą gęstą sperma do środka. Potem się wysunął.Jakby nigdy nic podniósł słupy i wyszedł z kuchni.Usiadła. Skryła twarz w dłoniach. Trudno było jej uwierzyć w to,że zgwałcił ją jej własny syn.Bo to był przecież gwałt.
«1»