1. Uzalezniony od zabaw cz. 12


    Data: 05.01.2026, Kategorie: Fetysz Autor: Max79, Źródło: SexOpowiadania

    Monika przez bardzo długi czas miała klucz do mojego mieszkania. Czasami zostawiałem klucz w zamku, żeby w razie, czego nie mogła tak po prostu sobie wejść, ale najczęściej zapominałem o tym. W końcu, co mogło się stać? Drzwi zamykałem na klucz, więc nikt tak po prostu bez mojego działania nie wchodził, a Monika raczej mnie zawsze uprzedzała, że chce mnie odwiedzić. No, parę razy w przeszłości zdarzyło się, że skorzystała z mojego klucza tak po prostu, choć to było w czasie, gdy mieliśmy regularne spotkania na seks bez zobowiązań.Przez to też jednego dnia przyłapała mnie na tym, jak spuszczałem się do szklaneczki. Było to może tydzień albo dwa po tym, jak mnie odwiedziła i zjadła jogurt z moją spermą nie wiedząc o tym.Monika weszła i zobaczyła mnie nagiego, trzymającego twardego penisa w jednej ręce i szklaneczkę ze spermą w drugiej. Widziała mnie w przeszłości w różnych konfiguracjach: nad sobą, pod sobą, jak masturbowałem się nad jej cyckami, czy też, kiedy ruchałem ją w każdy jej otwór ciała. Tego się chyba jednak nie spodziewała i popatrzyła na mnie z lekkim obrzydzeniem na twarzy.“Rozumiem, że mamy różne zboczenia, ale chyba nie chciałeś mi tego zaserwować, kiedy miałam przyjść do ciebie na kawę lub lody?” zapytała mnie po długiej chwili milczenia i patrzenia na mojego kutasa wypluwającego resztki wytrysku z cewki.“Nie, bez przesady” odpowiedziałem puszczając penisa “Przecież ty sama bierzesz do buzi, więc jakby co, to mogę ci się spuścić w usta.”“Teraz to już za ...
    ... późno, jak widzę” Monika podeszła do mnie patrząc mi w oczy.“W sumie to cały czas możesz skorzystać” odpowiedziałem unosząc szklaneczkę ze spermą ku górze.“No właśnie. Po co spuściłeś się do szklaneczki?” zapytała mnie moja była bez owijania w bawełnę. Po dłuższej chwili wypaliłem:“Nie chciałem bałaganić”Monika parsknęła szyderczo.“Spuszczaiłeś mi się na cycki, bieliznę, twarz, wlałeś swoją spermę w moją cipkę, dupkę, usta, a nawet kiedyś pobrudziłeś mi włosy podczas wytrysku. Często mi mówiłeś, że jak walisz konia, to kończysz na siebie albo na dłoń, lub do umywalki, potem ścierasz, zmywasz i po sprawie. Nawet mi wysłałeś jakiś czas temu filmik na moje życzenie, jak leżałeś na łóżku i się spuściłeś na swój brzuch i ci spłynęła sperma do pępka. Myślisz, że teraz uwierzę ci w jakieś bajeczki o czystości?”“Naprawdę nie chciałem nabrudzić!” zaprotestowałem.“I na chwilę przed wystrzałem poszedłeś do szafki i wyjąłeś szklankę, po czym wróciłeś do komputera walić konia?!” weszła mi dziewczyna w słowo.“Nieee… Wcześniej sobie naszykowałem” wymamrotałem.Monika stanęła bardzo blisko mnie. Poczułem jej dłoń chwytającą mojego półtwardego penisa, a jej język prześlizgnął się po moim uchu.“To teraz powiedz mi, na co takiego miałeś ochotę, to może temu jakoś zaradzimy?” usłyszałem jej ściszony głos prosto do mojego ucha.“Chciałem coś sprawdzić, ale wstydzę się” odpowiedziałem po chwili wahania.Jej ręka na moim penisie zaczęła poruszać się od szczytu po sam korzeń, przez co czułem, że staję się ...
«123»