-
Wakacyjny zwiazek z koniara cz. 1
Data: 14.01.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Podglądacz, Źródło: SexOpowiadania
Tym razem inny typ historii, mniej podglądania, więcej praktyki. W pewne wakacje poznałem częstą w tych czasach fanatyczkę koni. Była to wtedy 18-letnia Paulina. Była to brunetka średniego wzrostu i średniej figury tzn. nie była zbyt szczupła ani zbyt przy kości. Wszelkie niedoskonałości nadrabiała sporym i kształtnym tyłkiem, wyćwiczonym na jeździe konnej i całkiem pokaźnym biustem. Twarz również miała niezwykle seksowną i długie włosy sięgające niemal jej seksownej dupy. Poznaliśmy się w Internecie późną wiosną i nasza relacja rozwijała się dość powoli. Sporo pisaliśmy a gdy już się spotykaliśmy długo pozostawaliśmy w relacji koleżeńskiej. Już wtedy jednak budziła moją wyobraźnię. Miała kilka koni przy domu i spotykając się z nią często miałem przyjemność obserwować jej jazdę. Każdy chyba facet wyobraża sobie jak taka dziewczyna ujeżdża nieco innego konia, szczególnie jak te wszystkie seksowne elementy jej ciała się niezwykle ruszają. Widać było, że ma silne uda i dupę wyćwiczoną idealnie do takich akcji. Na zapleczu stajni miała pokaźny zbiór sprzętu i fani BDSM mieli by zdecydowanie w czym wybierać, żeby się zabawić. Zresztą na jednym ze spotkań, gdzie było też kilka jej koleżanek, jedna z nich idąc do konia strzeliła Pauli zadziornie bacikiem po tyłku, który od tego seksownie się poruszył. Punkt zwrotny tej relacji to z pewnością impreza zorganizowana właśnie przez jedną z koleżanek Pauliny z sąsiedztwa. Paulina zajmując się koniami najczęściej ubierała się w spodnie, ...
... tego dnia jednak ubrała się w sukienkę i to dość krótką a na biuście pewnego rodzaju siateczka dość mocno pokazująca jej cycki. Podobała mi się jeszcze bardziej. Alko weszło nam dość szybko, to też wylądowaliśmy razem na parkiecie i długo nie było trzeba, żebyśmy się pierwszy raz przelizali. W ciągu tego wieczoru zdarzało się to coraz częściej a nasze ręce lądowały w coraz to ciekawszych miejscach. W końcu mogłem złapać ją za tyłek a jej się to najwyraźniej podobało. W końcu, gdy ponosiło nas coraz bardziej postanowiliśmy iść do Pauliny. Wylądowaliśmy na zapleczu stajni:- Nie możemy iść do domu, bo moi rodzice cię słabo znają i będą się czepiać.- Szkoda byłoby wygodniej...Siadłem na starej kanapie a ona siadła mi na kolanach. Lizaliśmy się namiętnie a ja macałem ją po tyłku. Schodząc pod sukienkę poczułem gołą skórę jej pośladków, miała na sobie stringi, najwyraźniej miała w planach mnie skusić. Kutas chciał mi już wyskoczyć ze spodni. W końcu zeszła z kolan i klęknęła przede mną odpinając mi spodnie. Byłem dość zaskoczony jej odwagą. Wiedziałem, że nie jest dziewicą, ale nigdy nie wnikałem szczegółowo w jej dotychczasowe życie seksualne a robiła wszystko jakby faktycznie znała się na rzeczy. W końcu zsunęła mi spodnie z majtkami a napięty na maksa kutas wyskoczył z nich. Ja też byłem gotowy na taką okoliczność i całkowicie wygoliłem te okolice przed imprezą. Paulina uśmiechnęła się i zaczęła jeździć rękami po moich udach drażniąc się ze mną. W końcu wzięła go do ręki:- Taki ...