-
Nie-zwykla Rodzina cz 106. - Rodzinny grill
Data: 06.02.2026, Kategorie: Sex grupowy Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania
Spędzaliśmy razem czas na rodzinnym grillu. Victor i Rachel zorganizowali go, aby uczcić mieszkanie w nowym domu. Zorganizowali go u siebie w ogrodzie, niedaleko basenu. Wspólnie siedzieliśmy przy stole i jedliśmy przekąski z grilla. Sam, Cassie i Alan byli niedaleko i rozmawiali na swoje tematy.- To był świetny pomysł z zakupem tego domu. - mówił Victor.- No przyznam jest większy niż poprzedni. No i macie basen.- mówiłam z uśmiechem na twarzy.- Jak w ogóle udało wam się go kupić?- Znalazłam ciekawą ofertę o sprzedaży tego domu. Odłożyliśmy wcześniej sporo pieniędzy. A ostatnio zarobiliśmy więcej, no i proszę...- Teraz możemy się częściej spotykać. Cieszę się, że wasz dom jest zaledwie kilka kilometrów od naszego.- To była jedna z rzeczy, która mi się w tym ogłoszeniu spodobała.- Od dawna chcieliśmy się tu przeprowadzić. Teraz częściej będziemy organizować wspólnego rodzinnego grilla.Czas nam mijał spokojnie. Rozmawialiśmy na wiele wspólnych tematów. Moja szwagierka była mi jak przyjaciółka, a Victor z Davem mieli razem wiele zainteresowań. Nasza rodzina była bardzo blisko siebie. I to jeszcze zanim zaczęliśmy dzielić nasz rodzinny sekret. To też bardzo umocniło naszą więź. Dosłownie mocno się kochaliśmy. Po czasie nasze dzieci wstały i chciały iść.- Idziemy do mojego pokoju. - powiadomiła nas Sam.- Dobrze, idźcie. My tu jeszcze pogadamy. - powiedziała Rachel.- Okej.Sam, Cassie i Alan zostawiły nas samych. Gdy tylko odeszli Victor poszedł po coś do kuchni. Za chwilę wrócił z ...
... dwoma butelkami alkoholu.- No proszę...- No co? Dzieciaków nie ma, no to można zaszaleć.Za chwilę nalał nam wszystkim.- No to co? Za spotkanie.- Za spotkanie. - odpowiedzieliśmy chórem.Minęło już sporo czasu, słońce powoli zachodziło. My wypiliśmy te dwie butelki. Zaczęły na nas działać. Rozmowa stała się bardziej zabawna. Często się śmieliśmy. Rachel po czasie odpaliła muzykę i zaczęła tańczyć wolnego razem z Davem. Ten przylgnął do jej ciała. Twarz miał w jej cyckach, a obie ręce trzymał na jej tyłku. Nie krył się z tym w ogóle. Nie jestem na niego zła. W takim stanie człowiek staje się bardziej wyluzowany. Ja i Victor siedzieliśmy obok siebie i przyglądaliśmy im się.- Chyba spodobała im się zabawa. - zaśmialiśmy się razem.- Najwidoczniej...Siedzieliśmy próbując dalej kontaktować. Alkohol mieszał nam w głowie. Jednak też rozgrzewał nas od środka. Nagle poczułam jak Victor dotyka mojego uda, po czym muskając skórę kieruje się wyżej.- Mmm...Victor...- Och Ann...bardzo się cieszę, że nas odwiedziliście...Mówiąc to zaczął całować mój dekolt. Widać było, że był pijany. Chciałam go odsunąć, lecz wtedy włożył swoją dłoń w moje majtki. Poczułam jak palcami porusza się po cipce. Włożył jednego do środka, a mnie ogarnęło przyjemne uczucie. Nie zwlekając wyjął spod mojej sukienki, jaką miałam na sobie, moje piersi. Przyssał się do nich i zaczął ssać.- Och Victor...W tym czasie widziałam jak Dave i Rachel całują się zachłannie. Zaraz potem Dave rozpiął jej koszulkę, a następnie wyjął ...