1. Stefan byl dobrym sasiadem. Cz. 1 Przylapany na masturbacji


    Data: 11.02.2026, Kategorie: Masturbacja Autor: Max79, Źródło: SexOpowiadania

    Stefan był dobrym sąsiadem. Czasami pogadaliśmy o tym i tamtym, każdy zajmował się swoimi sprawami, nie wchodziliśmy sobie w drogę, a czasami pomagaliśmy sobie. Jednego dnia sąsiad poszedł do łazienki wziąć prysznic i już z niej nie wyszedł sam. Żona znalazła go leżącego bez ruchu i pogotowie przyjechało tylko po to, żeby potwierdzić, że jego żywot dobiegł końca.Pogrzeb nastąpił bardzo szybko, w końcu upał i inne czynniki, więc nie było na co czekać. A potem… zaczęło się normalne życie, tylko już Stefana nie ma z nami. Wiedziałem, że tak jak w innych domach, u nich też były pewne zadania wykonywane przez konkretne osoby. Nigdy nie było żadnych konfliktów między nami- sąsiadami, więc postanowiłem, że będę wykaszać trawę u nich tez, jak koszę u siebie. Nie ma tego za dużo, a kosiarka spalinowa nie ma ograniczeń przez kabel zasilający, więc mogę wjechać, kiedy potrzebuję.-Dziękuję ci, Tomasz, że skosiłeś trawnik- powiedziała do mnie sąsiadka po chyba drugim, czy trzecim koszeniu.-Nie ma sprawy- odpowiedziałem- Jak coś więcej potrzeba, to proszę dać znać. Wiem, że ciężko wszystko w domu ogarnąć w pojedynkę.-Ile się należy za pomoc?- zapytała dosyć bezpośrednio.- Bez przesady, pani Katarzyno, to zwykła pomoc sąsiedzka. Poza tym kiedyś je będę pewnie potrzebować jakieś przysługi, to wtedy poproszę o pomoc.Sąsiadka podała mi karteczkę z rzędem cyfr.-W razie czego, jakby pomoc była potrzebna.- To chyba ja powinienem podać pani mój telefon?- odpowiedziałem.-W sumie racja- ...
    ... uśmiechnęła się pani Katarzyna- W czym mogłaby ci pomóc stara baba? Chyba tylko w obsłudze jurnego ogiera.-Słucham?- zaskoczony zapytałem. Wyjąłem z kieszeni mały notes i zapisałem na nim swój numer telefonu. Wydarłem karteczkę i podałem ją sąsiadce-Ale ciebie chyba nie kręcą duże panie- kontynuowała swoją wypowiedź sąsiadka, jakby rozmawiała z kimś o zwykłych tematach, jak chociażby ceny produktów w sklepach. Spojrzała na karteczkę i dodała z uśmiechem- O, kilka fajnych numerków. Zawsze można je wykorzystać w ten, czy inny sposób.-Muszę już iść- powiedziałem zmieszany.- Jasne, nie ma sprawy- sąsiadka jakby nie mówiła do mnie, odwróciła się i zaczęła iść w stronę swojego domu- Wracaj do swojego komputera . Jak zwykle, starsza pani sama sobie musi poradzić.Patrzyłem na nią, jak oddalała się ode mnie. Nie ma co się oszukiwać, jest z niej typowa kobieta BBW. Duża, z wielkimi cyckami chowającymi się za luźną bluzką, zawsze w obcisłych legginsach.Kiedy doszła do drzwi swojego domu, otworzyła je i odwróciła się w moją stronę. Popatrzyła z dziwnym uśmiechem i pomachała do mnie dłonią. Ale nie tak normalnie. Palce miała zgięte, jakby trzymała w ręce jakąś rurkę i nią machała na boki.Następnego dnia , kiedy porządkowałem coś koło domu, zobaczyłem, że sąsiadka na balkonie wywieszała pranie.Kiedy rozwiesiła stanik i majtki, obejrzała się i zobaczyła, że patrzę w jej kierunku. Uśmiechnęła się i poprawiła sobie cycki wiszące luźno za bluzką, po czym wróciła do domu.Po skończonych pracach przy domu ...
«123»