-
Edukacja z ciocia 16.
Data: 16.02.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... Już ja znam te twoje staranie! Zrób jej dobrze! skarbie.”-”Dorota! Wsiadaj! Młody już czeka na mamuśkę!” uśmiechnęła się.-“Pojeździj sobie mała. Zerżnij tego młodego kutasa. Jest twój! Użyj sobie! Zaruchaj gówniarza!” śmiała się.Dorota podnieciła się.-“Taaaaak! kochana! Potrzebuję tego młodzieńca w sobie!”Dorota weszła na mnie ponownie i spokojnym pchnięciem nabiła się na mojego sztywnego już członka.-“O jezuuuuuu! Jak dobrzeeeee!”-“Masz go mała! Ujeździj gówniarza!”-“O taaaak! Tak bardzo chcę go!”Zaczęła mnie posuwać spokojnymi ruchami bioder.-“Mareczku! Jest cudownie!”Krystyna szepnęła:-“Widzisz siostra, teraz już ci dobrze wchodzi!”-“O taaaak! Wypełnia mnie fantastycznie…teraz już pasuje idealnie!”-“Mówiłam ci! Dobrze cię gówniarz rozepchał cooo?”-“Taaaak! Teraz ja też chcę, żeby sobie dobrze pocipciał, żeby jemu było przyjemnie, żeby poruchał sobie porządnie tę moją dojrzałą cipkę.”Jechała mnie niemal w zwolnionym tempie.-“Mareeeeek! Dobrzeeee mi! Och jak dobrzeeeee! Kochanie! Jesteś taki dużyyyyyy! Aaaaaaaaahhhhhhh! Zaraaaaaaz będęęęęęę miałaaaaaaa? Jeszcze troszkęęęęęę! Bożeeeeee! Teraaaaaaaaz!”Doszła! Wystrzeliła na mokro…soczki poleciały na mój brzuch. Zwalniała, ale nadal przeżywała orgazm. Położyła się na mnie i przytuliła.-“Tak mi dobrze kochanie!” szeptała.Dalej delikatnie ujeżdżała mnie.-“Teraz ty! Dojdź mój mały!” czułem dreszcze, ale udało mi się powstrzymać.Krystyna umiechnęła się.-“Dobrze, dobrze Mareczku!”A do Doroty:-“Noooo mała! Jeszcze! Jedź go! ...
... Zaspokuj cipkę! Noooo! Dawaj!”Dorota znowu zaczęła posłusznie poruszać biodrami.-“Jezuuuuu Krysiu! Jak mi dobrzeeeee!”-“Ruchaj go siostro! Zerżnij tego wielkiego kutasa! Zaspokój się!”Dorota znowu podnieciła się.-“O matkoooooo!”Nabijała się i ruchała intensywniej, szybciej. Wzdychała cicho.-“Mareeeek! Kochany! Jeszcze trochę! Daj mi jeszcze chwilę skarbie!”Przeszedł ją dreszcz.-“Taaaaak! Teraz kochanyyyyyy! Juuuuuż! Juuuuuż będę miałaaaaaa! Jezuuuuuuu! Mareczkuuuuuu! Jest cudownieeee!”Potężny orgazm ponownie wstrząsnął jej ciałem.-“Aaaaaaggggghhhhhhh! Matkooooooo! chłopczeeeeeee! Jezuuuuuuu!”Krzyczała bardzo głośno.-“Dobrze mała!” szeptała Krystyna “Dojdź kochana! Jeszcze! Dogódź cipce!”-“O taaaak! Krysiu!”Nadal jechała mnie, zwalniając coraz bardziej. Ponownie poczułem skurcze.-“Dorota! Czekaj! Nie ruszaj się!”Przytrzymałem ją mocno za biodra.-”Poczekaj kochana!”Orgazm powstrzymany. Odetchnąłem głęboko. Krystyna uśmiechnęła się.-”Widzis,z jak dobrze gówniarz panuje nad sobą!”-”No widzęęęęę! Niesamowite! Dobrze go wykształciłaś!” potaknęła Dorota.-”Jeszcze troszkę pojeżdżę kochanie?”-”Tak ciociu! Już możesz!”Zaczęła mnie jechać powoli.-”Tak mi dobrze kochany! Chcę jak najdłużej! Jest cudownie!”Ruchała się powoli...ruszała biodrami jak w zwolnionym tempie. Znowu dochodziła.-”Jezuuuuuu Mareczkuuuuu! Aaaaaaahhhhhhhhh! Co za rozkosz! O bożeeeeee! Skarbieeeee!”Opadła i przytuliła się do mnie. Całowała mnie po całej twarzy.-”Kochanyyyyyyyy!”Orgazmowała cały czas...przeżywała cicho i ...