1. Pierwszy raz Kuby


    Data: 01.03.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Robert Kowalski, Źródło: SexOpowiadania

    ... jutro.- A bardzo dziękuję. Naprawdę nie trzeba było.- To ja jeszcze raz dziękuję, że przyszliście.- To my dziękujemy za zaproszenie. Było super!- W takim razie bardzo się cieszę. Muszę już iść i życzę smacznego.- A może wejdziesz na kawę? No chyba, że, jeszcze gdzieś idziesz.- Nie, właśnie niby nie, ale obiecałem mamie, że zaraz przyjdę.- Oj, no to jak już nigdzie nie idziesz to obowiązkowo musisz wejść do mnie na kawę.- No dobrze, to na chwilkę wejdę - odpowiedziałem i zacząłem zdejmować kurtkę, a później buty. Po chwili wszedłem za ciocią schodami do góry. Rozejrzałem się i zobaczyłem, że poza nią chyba nią ma nikogo w domu.- A to nikogo nie ma? - zapytałem.- Nie, bo wujek pojechał na jakąś tam uroczystość, a syn jest na spotkaniu z kolegami w mieście.- Aa, rozumiem.- Ale to nic, siadaj. Pogadamy.- Oczywiście.W tym samym momencie chciała wziąć łyżeczkę do kawy, która upadła jej na podłogę. Schyliła się, żeby ją podnieść i wtedy wypięła się bardzo w moją stronę. Legginsy świetnie oddały jej kształty. Trzeba nadmienić, iż ciocia ma 46 lat, ale jest bardzo zgrabną kobietą. Ma duże piersi, bardzo długie i szczupłe nogi oraz niewielki, ale kształtny tyłek. Jedynym mankamentem był niewielki brzuszek, ale długość nóg i rozmiar piersi skutecznie to rekompensowały. Poczułem jak wzwód stał jeszcze większy i powoli był widoczny przez spodnie. Odwróciłem się lekko do tyłu, aby go nie zauważyła, jednakże na niewiele się to zdało.- Oj, przepraszam - powiedziała, podnosząc łyżkę.- Nic ...
    ... się nie stało, ciociu. Pozwolisz, że pójdę do łazienki - odparłem. Czując, że muszę zmniejszyć wzwód.- Oczywiście - odparła, choć zdawało mi się, że dostrzegła "namiot", który powstał w moich spodniach.Szybko przemknąłem próg łazienki i od razu rozpiąłem rozporek w spodniach, a po chwili uwolniłem mojego mocno już stojącego penisa z bokserek. W końcu zaczął lekko opadać i po kilku minutach mogłem wrócić spokojnie do kuchni.- Już jestem - powiedziałem.- Świetnie - odparła ciocia z uśmiechem.W czasie, kiedy mnie nie było zrobiła kawę i położyła filiżankę na stole. Po chwili zapytała:- A może chcesz loda do kawy?Na chwilę znieruchomiałem na myśl o dwuznaczności tej propozycji. Przez głowę przemknęła mi myśl o innego rodzaju "lodzie", ale ciocia nie pozostawiła wątpliwości dodając po sekundzie:- No nie możesz się zdecydować, a ja bardzo dobre lody robię.Myślałem, że w tamtej chwili penis rozerwie mi bokserki, tak silnie stanął. Po kilku odpowiedziałem, że chcę loda. Aczkolwiek znów nie mogłem się poruszać przez wzwód. Wtedy dokładnie zauważyłem, że ciocia uważnie przygląda się mojemu rozporkowi, który nienaturalnie stał. Nasze spojrzenia się spotkały, a ona zapytała:- Coś Cię uwiera? Może Ci pomogę? - zapytała, lekko oblizując górną wargę.- Nie, nie, poradzę sobie. - odparłem, jednakże namiot w moich spodniach zrobił się jeszcze większy.- Oj, bo niedługo nie będziesz mógł chodzić, a ja znam kilka sposobów dzięki, którym znowu będziesz się normalnie poruszał. A no i przy okazji ...
«1234...8»