1. Pierwszy trojkat


    Data: 19.03.2026, Kategorie: Sex grupowy Autor: Pawel, Źródło: SexOpowiadania

    tej kawy Andrzej wstał ubrał się, żegnając go bardzo gorąco dziękowałam mu za nasz „Pierwszy Trójkąt”. On również mi dziękując stwierdził, że „Pewnie nie ostatni”. Po jego wyjściu posprzątałam i weszłam do łazienki umyć ręce. Obok szafki stało pudełko, w którym Andrzej przywiózł świeczki. Zajrzałam do niego, rzeczywiście było wam jeszcze kilka różnych świec, w różnych kształtach. Zaintrygowała mnie jedna, dosyć duża i postanowiłam, jakby na wspomnienie Andrzeja, z nią się zabawić. Ale wiadomym było, że samej mogę mieć trudności, aby ją umieścić w swoim gniazdku.Więc poszłam do kuchni po stołek, po drodze wzięłam niedokończona butelkę szampana i kieliszek. Ustawiłam stołek przed lustrem, na blacie postawiłam kieliszek z szampanem i zajęłam się wybraną świeczką. Postawiłam ją równo na tym stołku, podtrzymując jedną rączką mocno się na niej oparłam. Czując, że stoi sztywno, wzięłam w rękę kieliszek szampana i napierając na tę świeczkę wzniosłam toast – za następne moje trójkąty.W tym momencie mocno rozpierając świeczka weszła prawie do samego oporu, więc popijając dalej ją ujeżdżałam. Cipka puściła soki i ja osiągnęłam niezły poziom namiętności. Można powiedzieć, że ten toast wyszedł mi na dobre, bo po tym Trójkącie nabrałam odwagi na spotkania, nie tylko w trójkącie. A jakie to były figury, może kiedyś opiszę.Kończąc, muszę zastrzec, że opowiadanie moje jest prawdziwą relacją moich osobistych doznań i przeżyć. Jakakolwiek zbieżność faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.
«1»