-
Nagi mężczyzna, naga kobieta. Co ją podnieca?
Data: 29.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
Nagi mężczyzna, naga kobieta. Co ją podnieca? Żyjemy na świecie. Mówią nam obecnie, że Ziemia jest planetą. Sporą kulką, tak w najbliższym przybliżeniu. Ta kulka wiruje dosyć szybko, bo ponoć ponad 1666 kilometrów na godzinę, czyli jakiś punkt na powierzchni, między Zwrotnikiem Raka a Zwrotnikiem Koziorożca, porusza się szybciej niż dźwięk w powietrzu, względem dalekiego punktu w przestrzeni kosmicznej. Bo mówią, że taka istnieje. Na obu biegunach kręci się tak samo, bo prędkość obrotowa jest stała i wynosi jeden obrót na dobę, lecz prędkość liniowa jest prawie zerowa. Fizyka. Napisałem, że nam to mówią. Można też przeczytać. No i wiecie dalej, bo jesteście wyedukowani, że koło tej kulki, kręci się mniejsza kulka, zwana Księżycem, a ten system dwóch ciał niebieskich wiruje koło wielkiej kulki zwanej Słońcem. Ziemia wraz z Księżycem kręci się raz na rok wkoło Słońca. Reszta z tym związana już nie należy do felietonu. Ktoś dociekliwy może zapytać, a co ma do nagości i podniecenia, Ziemia, Księżyc i Słońce. Ma, chociaż może nie tak wiele. Dostrzeżesz to jeżeli umiesz obserwować. Słoneczny dzień, deszczowy dzień. Wiosna, Jesień. Nów, pełnia. Nie wierzysz mi? Zapytaj ją. To do ciebie, bo ona wie, że mam rację. Zawsze piszę, że ciekawi mogą poszperać. Nie wiem, czy ludzie są ciekawi, i czy ludzie na lol24 są głodni poznania. Jest w porządku jeżeli nie są. Nie wszyscy znają hebrajski i nie każdy lubi maliny. Jak ja. Od małego dziecka byłem strasznie ciekawy. Wszystkiego. ...
... Zacząłem grać w tysiąca w wieku lat sześciu, nie znając dodawania. Nauczył mnie grać Andrzej, mężczyzna około dwudziestopięcioletni. To się stało na wczasach w Sopocie. Miał narzeczoną, Edytę. Duża blondynka z wielkimi niebieskimi oczami i innymi częściami też niebagatelnej wielkości. Cóż, sprytny ja był i nauczył się w tego tysiąca grać nie dla Andrzeja. On był miły i nosił mnie na barana, kiedy się dziecko zmęczyło łażeniem po plaży. Dziecko, czyli ja. Może co niektórzy z was się domyślili, dlaczego chciałem się w tego tysiąca się nauczyć. Oj miała para ze mną udane wakacje. O szóstej rano meldowałem się w ich namiocie z talią kart. Warto było rano wstawać, oj warto. I tak minęło parę latek. Dlaczego piszę ten felieton? Powodem była wyprawa do sklepu spożywczego. Potrzebowałem mrożone mango do smoothie. I w tym sklepie stanąłem do kolejki. Pierwszy byłem. Zwykle chodzę do miejsca zwanego chyba Obsługa klienta. U nas to się zwie Customer service. Musiałem stanąć do kasy, bo w obsłudze klienta nie mają wagi, a ja kupiłem Ginger na wagę. Kasjerka miała lat dziewiętnaście i była mix kanadol i tajlandka. Brzydkiej buzi nie miała, ale do wenus z Milo jej troszku brakowało. Felieton by nie powstał gdyby nie założyła legginsów. Inny facet rzuciłby dłuższe spojrzenie na zgrabny tyłeczek i tyle. Bo akurat opuściła stanowisko. No cóż. Od małego byłem ciekawski i wygadany i mordy na kłódkę trzymać nie umiem. Powiedziałem dziewczynie, bo już wiedziałem, że ma lat dziewiętnaście, że nie ...