1. Nie-zwykla rodzina cz 123. - Umowa z dziecmi przyjaciolki


    Data: 05.04.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania

    Następnego ranka wszystko wydawało się jakby nic się nie działo. Jake i Chloe byli dla siebie jak rodzeństwo. Nie dawali żadnych oznak tego, że łączy ich coś więcej. Nie zdawali sobie sprawy, że poprzedniej nocy obserwowałem jak się ze sobą pieprzyli. Widać ciągnęło ich do siebie i mieli własny sekret, o którym Debra nie wiedziała. Nie spodziewałem się zobaczyć tego u kogoś innego poza moją rodziną. Zostając następnego dnia pomagałam Debrze w ogrodzie. Trochę nam się zeszło, dlatego razem z Debrą postanowiliśmy urządzić sobie babski wieczór. Dzień minął bardzo szybko. Dzieciaki Debry poszły na górę jak myślała już spać. Chociaż ja wiem, że raczej nie poszły spać. Siedziałam razem z Debrą w salonie i piliśmy sobie wino.- Fajnie, że przyjechałaś, Ann. Jednak szkoda, że jutro jedziesz do siebie.- No niestety, ale obiecuję przyjechać jak tylko będę mogła. Teraz będziemy się częściej odwiedzać.- Trzymam cię za słowo, kochana. Oj ja to mam słabą głowę do alkoholu. Chyba pójdę się położyć.- Idź się połóż, kochana. Ja tu ogarnę wszystko. – powiedziała, po czym Debra udała się do siebie.Posprzątałam wszystko w salonie i postanowiłam sama iść do pokoju. Podobnie jak poprzedniego dnia słyszałam szepty i jęki z pokoju Chloe. Lekko uchyliłam drzwi no i oczywiście zobaczyłam to co myślałam. Jake posuwał Chloe na misjonarza. Ona miała rozchylone nogi, a on wchodził swoim kutasem prosto do jej pochwy.- Ach tak...braciszku...o tak...- jęczała.Jednak tym razem nie chciałam stać obojętnie. ...
    ... Myślałam już o tym od wczoraj. Ciekawe jakby zareagowali, gdybym ja ich nakryła. Otworzyłam drzwi i weszłam do pokoju Chloe.Ci jak mnie tylko zobaczyli odsunęli się od siebie, a Chloe ze wstydu zakryła swoje piersi i cipkę.- A co tu się dzieje?- O kurwa Ann...- To nie wygląda tak jak myślisz.- Nie? Wcale nie wygląda tak, że brat z siostrą się pieprzy? - spytałam udając oburzenie.- Proszę cię, błagam, nie mów mamie. Proszę. - mówił Jake.- Zdajecie sobie sprawę co robicie i że nie powinniście tak robić?- Tak wiemy...tylko proszę nie mów mamie. - mówiła Chloe.Zamknęłam wtedy drzwi za sobą i usiadłam na łóżku obok Jake'a, który próbował zasłonić swojego wciąż sztywniejącego i mokrego od cipki siostry fiuta.- Jak długo to trwa u was? - milczeli, nie wiedzieli, co powiedzieć. W końcu Chloe się odezwała.- Od jakiegoś roku. Z początku nie chcieliśmy tego. W końcu jesteśmy bratem i siostrą, ale gdy to zrobiliśmy to...- Rozumiem. Nie musicie mi tłumaczyć. Macie swój rodzinny sekret, tak?- Błagam cię Ann. Zrobimy wszystko tylko nie mów mamie, proszę. - błagał Jake.- Wiecie, co...ja was doskonale rozumiem, dzieciaki. - mówiłam to głaskając Jake'a po udzie, przechodząc do tego fiuta. - Wiem jak to jest mieć taki sekret.- Wiesz?- Tak. Chętnie wam opowiem, ale też chciałbym być częścią waszego sekretu. - powiedziałam.- Chciałabyś? - Chloe patrzyła na Jake'a ze zdziwieniem.- Pokażcie mi to, co robicie. Chcę z bliska to zobaczyć, a nie przez szpary drzwi.- Chwila, czyli ty wczoraj...- Już was ...
«123»