1. Walentynkowe rzniecie


    Data: 08.04.2026, Kategorie: Trans Autor: jan niezbedny, Źródło: SexOpowiadania

    30 letni Paweł był biznesmenem i właścicielem dobrze prosperującej firmy. Co jakiś czas inwestował zarobione pieniądze w zakup mieszkań na wynajem. Tym razem jednak znalazł ofertę interesującego domu, który kosztował sześć milionów i postanowił kupić go dla siebie jak będzie tego wart. Zadzwonił i umówił się na spotkanie z pośrednikiem.Nadszedł dzień spotkania, który wypadał akurat 14 lutego. Od rana tego dnia był wkurwiony, bo jego dziewczyna musiała gdzieś tam pojechać z koleżanką z pracy i miała wrócić dopiero za dwa dni, przez to nici z walentynkowego ruchania. Zrobił jej o to oczywiście aferę, a ta miała jeszcze czelność się obrazić. Próbował zorganizować sobie coś na boku, ale nic z tego nie wyszło, bo oczywiście wszystkie lazły gdzieś ze swoimi gachami wmawiając im jak to ich kochają.Na miejsce dotarł oczywiście punktualnie i kiedy zadzwonił został wpuszczony na teren posesji. Pośrednik okazał się kobietą po czterdziestce, a raczej bardziej przed pięćdziesiątką z dosyć ładną twarzą, krótkimi blond włosami, szczupłą krągłą dupą i fenomenalnymi długimi prawie do nieba nogami o idealnej budowie, na minus były jedynie małe prawie nie odstające pod ubraniem cycki, ale ogólnie była niezła. Ubrana oczywiście profesjonalnie w szarą garsonkę, białą bluzkę z dekoltem, cieliste jak się domyślał pończochy i naprawdę wysokie czarne szpilki. Makijaż był profesjonalny, ale dosyć mocno, a do tego ładne tipsy o odcieniu granatu.Zaczęła go oprowadzać po domu i dużo gadać wpadając w ...
    ... zachwyt jakby sama miała tą chawirę kupić, widać miała doświadczenie w bajerowaniu ludziom, ale okazała się ona szefową tej dosyć dużej agencji dla bogaczy. On oczywiście prawie jej nie słuchał wyłapując najważniejsze informacje i cały czas patrzył jak ponętnie kręci swoją seksowną dupą co jakiś czas się do niego zalotnie uśmiechając i prawiąc komplementy.Kiedy weszli do sypialni z wielkim małżeńskim łożem oraz panoramą przez oszkloną ścianę na duży basen w ogrodzie i jezioro za płotem poczuł, że jego kutas już dopomina się o swoje, a ta kobieta wystarczająco go kusiła.Złapał ją kiedy stała prezentując widok i mocno pchnął na łóżko doskakując do niej. Zaczęła się drzeć- co pan wyprawia!! Ratunku!! - wcisnął jej twarz w ozdobną poduszkę- co się drzesz, zamknij się. Przecież widziałem jak dla mnie kręciłaś dupą i kusicielsko się uśmiechałaś -Lekko puścił ją, a ta się zaraz zerwała i chciała uciekać krzycząc - nic takiego nie robiłam, to sztuki negocjacji! -Bieg w takich szpilkach nie był łatwy, więc zaraz ją dogonił i złapał za rękę zamykając drzwi na klucz.- zamknij się kurwa i bądź grzeczna, bo i tak ruchanie Cię dzisiaj nie ominie. Na kolana ! Brak reakcji, stała dumnie mierząc go wzrokiem- na kolana powiedziałem głupia suko ! - złapał za włosy i dociskając za ramię sprowadził do parteru.- Nie mam zamiaru Cię bić, więc radzę bądź grzeczna i zajmij się swoim Panem - nie zareagowała za bardzo, więc ścisnął ją za nos. Wtedy zrezygnowana Alicja rozpięła mu spodnie i zsunęła ...
«123»