-
Delegacja - Maksymilian
Data: 12.04.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Sanx, Źródło: SexOpowiadania
Opowiem Wam historię z mojego życia, a tak naprawdę z ostatniej delegacji. Jak wiecie z poprzednich moich opowiadań nazywam się Sandra i jestem managerem w dziale sprzedaży w jednej z międzynarodowych korporacji. Oprócz życia zawodowego posiadam również te prywatne, gdzie realizuje się, jako szczęśliwa żona. Razem z moim mężem mamy dość swobodne podejście do seksualności. Dajemy sobie pełne wsparcie. Oboje zdajemy sobie sprawę, iż monogamia dawno została zapomnianą w naszych relacjach.Wracając do głównego wątku tej historii.W środowy poranek zostałam zaproszona do gabinetu jednego z prezesów na rozmowę.Omawialiśmy wyniki poszczególnych oddziałów naszej firmy. Jeden z nich znacząco zaniżał średnio wyników. Wspólnie zdecydowaliśmy, iż w poniedziałek musimy udać się na wizytację. Z racji odległości nasza delegacja za planowana była na trzy dni.Nastał poniedziałek, spotkaliśmy się wcześnie rano. Około godziny jedenastej przywitał nas Rafał. Jest dyrektorem oddziału. Prezes nie czekając na dogodne okoliczności przepytał dyrektora z sytuacji kadrowej. W międzyczasie udaliśmy się do sali konferencyjnej, która ewidentnie została przygotowana na naszą wizytę. Dzięki temu, że Rafał był bardzo dobrze przygotowany, nasze rozmowy były konstruktywne.Drugi dzień mija już w bardziej swobodnej atmosferze. Oprócz omawiania pracy, problemów z nią związanych znalazł się czas na śmiechy i trochę flirtu.Skończyliśmy dość szybko, już koło godziny piętnastej byliśmy wolni. Razem z prezesem ...
... pojechałam do hotelu. Umówiliśmy się na kolację w tutejszej restauracji. O godzinie dziewiętnastej ubrana w zwiewną granatowa sukienkę oraz buty na siedmio, centymetrowym obcasie udałam się do lobby.Maks już czekał na mnie. Ubrany casualowo radośnie mnie przywitał. Kolacja przebiegała w bardzo swobodnej atmosferze. Dużo rozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach, życiu rodzinnym. W pewnym momencie tematy zeszły na bardziej intymne. Wieczór połączony z fascynującą rozmową trwał w najlepsze. Ilość wypitego alkoholu powoli zaczynała dawać swoje znaki. Temperatura mojego ciała znacząco wzrosła. Czułam jak moja cipka pulsowała. Zdecydowanie kierowała moim racjonalnym myśleniem.Widząc pożądanie w jego oczach postanowiłam podgrzać atmosferę.Niby mimowolnym ruchem zaczęłam delikatnie masować się po udzie, lekko podwijając sukienkę. Jego oczy już bez żadnych ceregieli obserwowały moje nogi.Nie ukrywam, znęcałam się widząc jego zakłopotanie. Kończąc kolejnego drinka zaproponowałam by następnego napić się w jego pokoju. Nic nie odpowiedział, wstał podał mi rękę jak gentleman.Szybko wjechaliśmy windą na jego piętro. Otworzył drzwi, puścił mnie przodem. Sekundę później drzwi się zakluczyły.Chwycił mnie za rękę, sprawnym ruchem przycisnął do ściany całym swoim ciałem i bezceremonialnie wbił się w moje usta. Ugięły mi się kolana, a on całował mnie dziko. Jego ręce błądziły po moim ciele. Chwycił mnie za tyłek i uniósł do góry, a ja objęłam go nogami. Wciąż mnie całując oderwał od ściany i rzucił na ...