1. Niespodzianka 3


    Data: 22.04.2026, Kategorie: BDSM Autor: Jan Kowalski, Źródło: SexOpowiadania

    Idąc tych kilka metrów, zastanawiałem się co mnie czeka za tymi drzwiami. Nigdy nie miałem w sobie jednocześnie takiego uczucia niepokoju, ciekawości i podniecenia. Pani H. Doskonale wiedziała co robi, kiedy jeszcze w pokoju mówiła o odczuciach, jakie wywołają jej pieszczoty. Mój przyjaciel rozrósł się do rozmiaru, jakim go jeszcze nie widziałem i zdawało mi się, że pęcznieje jeszcze bardziej co, przez smycz mojej Pani. Powodowało dziwny dyskomfort. Rozkoszne połączenie zupełnie sprzecznych odczuć. Z jednej strony niesamowite podniecenie, aż na granicy utraty kontroli., Tak jak tuż przed orgazmem a z drugiej ból nabrzmiałego do przesady organu i wstyd, który wywoływała moja rola w tym przedstawieniu. Patrzyła na mnie przecież bardzo młoda dziewczyna, którą w innych okolicznościach, sam bym rozbierał wzrokiem wyobrażając sobie jej kształty. Pani chyba wyczuła o czym myślę, bo po przejściu kilku kroków zatrzymała się i znowu przywołała recepcjonistkę. - kiedy przychodzi twoja zmienniczka?- Powinna być za chwilę. Zmieniamy się o północy Pani.- przyjdź dziś do Sali balowej. Będziesz mi potrzebna.Tak Pani. Dziękuję- Widzę jak na nią patrzysz – zwróciła się do mnie – Chcesz ją przelecieć?Jakżeż mógłbym nie chcieć zaliczyć tak ponętnego młodego ciała. Była wspaniała, idealnie krągła, zgrabna i piękna.Z rozmyślania wyrwał mnie policzek- Odpowiadaj, kiedy pytam.- tak paniKolejny policzek i napięcie w kroczu otrzeźwiły mnie- Dziękuję Pani. Tak chciałbymW tym momencie oberwałem znowu ...
    ... prosto w krocze. Ból nie był na tyle mocny, aby mi zaszkodzić, ale doskonale przywoływał do porządku.- teraz to ty będziesz ruchany. Nie zapominaj o tym. Te słowa Pani wypowiedziała znowu zadając mi pieszczoty członka, które zgodnie z jej słowami, powoli stawały się torturami. Miałem już niesamowitą ochotę wytrysnąć i zakończyć to, ale ona doskonale o tym wiedziała i z premedytacją utrzymywała mnie w stanie skrajnego podniecenia. Żeby jeszcze dołożyć mi skrajnych wrażeń, kazała dziewczynie, przez dosłownie chwilę, possać mnie a ona w tym czasie ściskała mi kulki. Oczywiście, jak to ona, robiła to z wielkim wyczuciem. Idealnie, na granicy. Tak żebym nie poczuł do końca ani pieszczot, ani bólu.Kiedy w końcu przeszliśmy przez drzwi, zobaczyłem, jakże by inaczej, Marka. Tym razem stał zupełnie nagi pośrodku pomieszczenia, które do złudzenia przypominało szatnię w klubie sportowym. Z tą jednak różnicą, że wszystkie meble i sprzęty były barokowo wystylizowane, doskonałej jakości i pięknie wykonane. Hania wiedziała, jak zaimponować w każdej sytuacji.Marek stał w przepisowej pozycji. Nogi rozstawione na szerokość barków, ręce splecione za plecami, wyprostowany, wzrok w podłodze. Nie był zupełnie nagi. Na szyi miał zapiętą obrożę z kolcami a przyrodzeniu drucianą klatkę. Widywałem już takie na stronach z gadżetami erotycznymi, ale nigdy na żywo i w użyciu. Była szczelnie wypełniona przyrodzeniem tego nieszczęśnika i wyglądało na to, jakby chciała zaraz pęknąć. Musiał odczuwać niezły ...
«12»