-
Wstep do zjebania 2
Data: 23.04.2026, Kategorie: Geje Autor: AA, Źródło: SexOpowiadania
... obciągnąłem mu z połykiem. W myślach zastanawiałem się tylko, czemu nie poczekał aż będziemy u niego.Wchodzimy na 3 piętro, obskurna klatka. Wciąż czuje jego smak w ustach. Puka do drzwi, potem dzwoni. Otwiera facet, nie wiem, koło 40 lat. Duży, ale nie gruby. Wchodzimy i zaczynam się bać. Marcin widać zna się z nim, ale nie jest to jego ojciec. Wchodzę do przedpokoju a Marcin do starego:- Zostawiam Ci go, wrócę po niego później.Nim zdążyłem się zorientować byłem sam na sam w tym gościem.- Mów mi Andrzej.Nic nie mówię tylko patrzę, jak facet zaczyna szczerzyć zęby.- Rozbierz się.Ściągam buty i kurtkę.- Kurwa, mówiłem rozbierz się.Ściągam sweter.- Kurwa, wszystko. Wiem, co lubisz.Po chwili byłem nagi. Andrzej popatrzył, skrzywił się i powiedział.- Zapłaciłem za to, że masz być miły.Myślę sobie "o kurwa". Wpadłem. Wchodzę do pokoju. Małe mieszkanie. Stare meble, rozwalający się tapczan. Jakiś fotel. Czuje ręce Andrzeja na pośladkach. Palca próbującego wejść mi w dupę. Chcę krzyczeć, ale nie umiem.Rzuca mnie na łózko, wpada na mnie. Po chwili czuje jego usta na moim penisie. Liże namiętnie. Jego ręce pracują na moim torsie i na pośladkach. Gdyby to była Monika byłbym wniebowzięty. Ale nie ...
... facet w wieku mojego ojca, albo i starszy. Bez ostrzeżenia strzelam mu w usta. Andrzej podciąga się na mnie i zaczyna wymuszać na mnie pocałunek. Mam blokadę ale jest silniejszy. Obraca mnie na brzuch i zaczyna lizać mi tyłek. Czuje, że coś mi w niego wkłada, czuję ból. Zaczynam krzyczeć. Zatyka mi ręką usta i robi palcówkę. Zaczynam płakać. Poddaje się.Długo chciałem zapomnieć, co się wtedy wydarzyło. Spory kutas w moim dziewiczym tyłku. Ból, zero przyjemności. Patrząc z dzisiejszej perspektywy ruchał słabo. Gdy wyciągnął kutasa z mojej dupy i wsadził mi go w usta byłem szczęśliwy. Obciągałem najlepiej jak umiałem. Nie przeszkadzał mi ani smak, ani włosy, ani fakt, że nie czułem żadnego podniecenia. Strzał i ohydna w smaku sperma zalała mi usta.Andrzej leżał na tapczanie. Ja wstałem i mówię:- Musze do ubikacji.Na korytarzu pozbierałem ubrania i uciekłem z mieszkania. Ubrałem się na półpiętrze. Miałem gdzieś, czy ktoś mnie zobaczy. I tak nikt mnie tam nie znał.Nigdy więcej nie zobaczyłem tego typa. Urwałem kontakt z Marcinem. Wróciłem z Katowic i pojechałem prosto do Moniki. Jej też nigdy nie powiedziałem, co się zdarzyło.„Nigdy więcej z facetami” obiecałem sobie. Nie dotrzymałem słowa.