-
Kocham takie delegacje
Data: 26.05.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... Musiałam się powstrzymywać by nadziać się ustami na niego. Zbyt szybko by doszedł a ja potrzebowałam maltretowania. Nie wiem ile to trwało ale pierwszy orgazm rzucał moim ciałem gdy stymulował energicznymi ruchami mój punkt G. Uda mi się trzęsły i brzuch podskakiwał chyba z minutę a on nawet na moment nie przestawał mnie pieścić. Oczy miałam przymknięte a wręcz zamglone. Było mi cudownie i chciałam by ta chwila nie mijała. Jeszcze chwilę szorstkimi palcami tarł mi łechtaczkę i dał mi palce do oblizania co zrobiłam w przyjemnością. - Teraz dziewczynko zerżnę twoją dupkę. Mówiąc to pociągnął mnie za ramię i zaraz znalazłam się na zewnątrz. Odwrócił mnie i teraz miał idealny dostęp do mojego anusa. Przyznam się, że obawiałam się bo tamta dziurka była jeszcze dziewicza ale całą sobą pragnęłam oddać się temu obcemu człowiekowi a każdy, kto właśnie tędy przejeżdżał mógł podziwiać moje nagie ciało, które za moment będzie nadziewane na pal. Poczułam jak najpierw wetknął palec w pochwę i wydobywając z niej śluz rozsmarował po drugim otworku i włożył palec. To było przyjemne ale wiedziałam, że zaraz to może się zmienić. Nie było tak źle. Najpierw sama główka wdarła się do środka by po chwili zaczął wkładać sztywnego i wielkiego kutasa nie szczędząc sił. Silny uścisk ...
... jego rąk na moich biodrach skutecznie uniemożliwiał mu ewentualną ucieczkę w razie bólu. Jednak po pierwszym dyskomforcie nastała czysta przyjemność. Nie wiem dlaczego do tej pory tego nie próbowałam. Puszczałam z rozkoszy. Z każdym jego pchnięciem było mi coraz lepiej. Cipka mu pulsowała zwiastując kolejny orgazm, podczas którego dodatkowo tarłam łechtaczkę. Brodacz był coraz głośniejszy. Sapał i stękał. Nagle poczułam jak ciepła sperma wypełnia mój odbyt. Drżałam rozkoszując się tym momentem. Powolnym ruchem wyszedł ze mnie i odwrócił mnie przodem do siebie i sprowadził na dół podstawiając mi mokrego kutasa do ust. Nie chciałam tego ale bardzo miałam wybór. Trzymając mi głowę wcisnął mi go a ja musiałam szeroko otwierać usta by obciąć go. Potraktował mnie jak szmatę. Moimi ustami wytarł go i dopiero mnie puścił. - Tu nie wolno się zatrzymywać. Teren prywatny. No takiego pożegnania to się nie spodziewałam. Podciągając sfatygowane spodnie i poszedł przez pole nie odwracając się. Obolała ale szczęśliwa wsiadłam do Forda. Zanim ruszyłam wyłączyłam telefon. Doprowadzałam się do stanu używalności i ruszyłam wracając na trasę. W samochodzie śmierdziało wszystkim co się ze mnie wylewało. Musiałam mieć otwartą szybę. Nie ujechałam nawet 50km gdy znowu sięgnęłam do cipki…