1. Nie-zwykla Rodzina cz 119. - Przyjazd kuzyna z Anglii


    Data: 27.05.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania

    Stoję przy oknie w salonie i co chwilę zerkam na ulicę. Wcześniej długo się szykowałam. Uczesałam moje czarne włosy i ubrałam się w żółtą koszulkę i granatową spódnicę oraz białe trampki. Mama krząta się po kuchni, przygotowując ulubione danie mojego kuzyna, które pamiętała jeszcze z czasów, zanim zamieszkał w Anglii. Tata, co pięć minut sprawdza telefon, czy samolot wylądował na czas.Ja nie mogłam się doczekać. Ostatni raz widziałam mojego kuzyna Ivo, osiem lat temu. Miał wtedy 15 lat. Teraz ma 23 lata i podobno bardzo się zmienił. Jest bratankiem mojego taty.Nie mogłam znaleźć jego aktualnego zdjęcia w Internecie. Byłam przez to bardzo ciekawa tego jak się zmienił i jak teraz wygląda.W końcu słyszę dźwięk samochodu. Przyjechała taksówka. Wybiegam z domu, a za mną rodzice.Z samochodu wysiada chłopak, którego ledwo poznaję. Ivo urósł chyba z dziesięć centymetrów. Teraz jest wyższy ode mnie o głowę. Ma ciemne, lekko kręcone włosy i te same niebieskie oczy, które pamiętam. Nosi czarną kurtkę skórzaną i ciemne jeansy, a na plecach ma wielki plecak podróżny. Wygląda bardzo brytyjsko.- Ivo! - krzyczę i rzucam mu się na szyję.Śmieje się tym swoim znajomym śmiechem.- Sam!? Boże, jak ty wyrosłaś! - mówi z tym swoim londyńskim akcentem, który nabył przez te wszystkie lata. Dokładnie mi się przyglądał. Szczególnie zwrócił uwagę na moje piersi, które sporo urosły.- Ty także. Wyprzystojniałeś.Ten rumieni się lekko. Naprawdę nieźle się zmienił. Kiedyś był niski i otyły. Włosy miał w ...
    ... nieładzie i sporo trądzików na twarzy. Teraz jednak jest bardzo przystojny. Bardzo mi się spodobał. Pewnie nie jedna za nim szaleje.Podchodzi do nas tata i obejmuje go mocno. To samo za chwilę robi mama.- Dobrze cię widzieć Ivo.- Ciebie też wujku Victorze. Masz pozdrowienia od taty.- Co słychać u Chucka?- Nic się nie zmieniło. Zaprasza was do nas, do Londynu.- Chętnie kiedyś się wybierzemy. - odpowiedział tata.Ja w sumie byłam ciekawa Londynu oraz życia tam. Tęskiłam też za wujkiem Charlesem i ciocią Marlene.- Dobrze nie stójmy tak. Chodźmy do domu. - powiedziała mama i razem poszliśmy do domu.W środku rozmawialiśmy z Ivo przy stole. Chwalił kuchnię mojej mamy. Ivo opowiadał o życiu w Londynie, o szkole, o przyjaciołach. Jest tak dorosły, tak pewny siebie. A ja czuję się przy nim jak dziecko, mimo że różni nas tylko cztery lata.Wieczorem, gdy mieliśmy już kłaść się spać przechodziłam koło pokoju Ivo. Miał lekko uchylone drzwi. Usłyszałam jakieś jęki, dlatego postanowiłam trochę zerknąć. Zamurowało mnie to co widziałam. Ivo walił sobie konia. Widziałam jego fiuta. Był całkiem sporych rozmiarów, miał żyły po bokach. Zagryzłam wargę na ten widok.- O tak...o tak... - jęczał i poruszał ręką w górę i w dół.Nabrałam ochoty na jego dużego kutasa. Pragnęłam zrobić krok do przodu, ale mimo wszystko zostałam na miejscu. Nie wiedziałam jak kuzyn zareaguje na nasze nietypowe zachowania. Po chwili widziałam jak zaczął głośniej sapać.- O tak...oooohhh...Sam... - po czym widziałam, że się ...
«1234»