1. Niespodziewana zachcianka Asi


    Data: 31.05.2026, Kategorie: Zdrada kontrolowana, Autor: John Longwood, Źródło: SexOpowiadania

    ... swoje emocje. Właśnie zobaczyłem, jak moja ukochana puszcza się jakimiś randomowym facetem i po wszystkim odchodzi, jak gdyby nigdy nic. Sam robiłem tak kilka razy, ale nigdy nie myślałem, że zrobi to moja Asia. Czułem lekką zazdrość, że to nie ja ją tak wyruchałem, ale jednocześnie czułem się zadowolony z tego, że spełniła swoją fantazje i zaspokoiła swoją potrzebę, a ja mogłem w tym uczestniczyć. Nie mogłem dłużej się na tym zastanawiać, bo usłyszałem głos z telefonu.-Jak tam się podobał pokaz?-No porządnie Panią zerżnął. Czy to było to, czego było Pani potrzeba? - Zapytałem zaciekawiony.-Muszę przyznać, że się bałam, ale teraz czuję się jakoś lekka. Całe wkurwienie z dzisiejszego dnia zniknęło, a nawet nie miałam orgazmu. Chyba miałeś racje. Dzięki za radę kochanie. Możesz po mnie przyjechać?-Jasne już jadę. - powiedziawszy to szybko się ubrałem i pojechałem po moją kobietę.Gdy wsiadła do samochodu była bardzo uśmiechnięta i pełna życia. Od razu mnie pocałowała. Smakowała zupełnie inaczej niż zwykle. Czuć jeszcze było zapach innego faceta i odrobine smaku jego spermy. Kompletnie mi to nie ...
    ... przeszkadzało, bo całowała mnie namiętnie jak nigdy. Całą drogę opowiadaliśmy sobie całe zdarzenie ze swoich perspektyw. Asia bardzo cieszyła się, że czułem się podniecony podczas oglądania pokazu, a ja cieszyłem się, że ten dzień skończył się dla niej dobrze. Gdy wróciliśmy do domu pokazałem Asi przygotowaną kąpiel i przekąski. Bardzo szczęśliwa powiedziała, że jestem najlepszym facetem na świecie i jak bardzo mnie kocha. Kiedy leżała w wannie zajadając przekąski ja robiłem jej masaż stóp. Po wszystkim oznajmiła, że do pełni szczęścia brakuje jej tylko minetki. Z uśmiechem na ustach zabrałem się za lizanie jej cipki. Niby był to nasty raz w tym tygodniu, ale zrobiłem to z jeszcze większą przyjemnością niż zwykle. Od razu oszołomił mnie zapach i smak jej soków, przez co nie mogłem się opanować i lizałem ją jakbym lizał najlepsze lody na świecie. Nawet nie musiałem dotykać jej tyłka, bo łechtaczka była tak nabrzmiała, że potrzebowałem jedynie kilku minut by poczuć, jak wije się z rozkoszy i próbuje powstrzymać krzyki by nie obudzić sąsiadów. Po wszystkim położyliśmy się spać i zasnęliśmy przytuleni. 
«12345»