-
Ciag dalszy historii Kuby
Data: 04.06.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Robert Kowalski, Źródło: SexOpowiadania
... że nie mogłem już długo wytrzymać. W końcu i ja wydałem z siebie zduszony jęk, zalewając jej odbyt falą mojej spermy. Kiedy nasienie przestało wypływać, wysunąłem członka. Teraz sperma wypływała z dwóch dziurek Alicji. Usiadłem obok chłopaków niezmiernie szczęśliwy.Ciocia wymęczona intensywnymi zmaganiami położyła się na plecach na kanapie. W ciągu następnych kilku godzin, wszyscy zaliczyliśmy ją, co najmniej raz. Najwięcej, bo trzy razy doszedł jeszcze Mateusz, po dwa razy ja i Szymon i raz Błażej. Tryskaliśmy już wszędzie, na pośladki, na brzuch, do buzi, na twarz, na piersi, na plecy czy na stopy. Kiedy skończyliśmy nie było chyba miejsca na jej ciele, które nie miałoby kontaktu ze spermą któregoś z nas.Wszyscy wzięliśmy kąpiel. Alicja podziękowała nam za ten bardzo intensywny dzień, mówiąc:- Chłopcy, nigdy nie zapomnę tego, co dzisiaj się wydarzyło. Jestem Wam wszystkim razem i każdemu z osobna niezmiernie wdzięczna. Mam nadzieję, że mieliście z tego tyle samo przyjemności, co ja. No i jak będę znowu ...
... sama w domu, a będę miała jakąś potrzebę to będę się do Was odzywać.Mateusz i Szymon musieli przed 15-tą być w domu, także niedługo potem nas opuścili. Zostaliśmy tylko ja, Błażej i Alicja. Ciocia powiedziała do nas:- To, co, skoro tak dobrze nam poszło przed południem, to może zostaniecie na wieczór, a może i na noc?- Niestety ja przed 16-tą muszę być w domu, bo rodzice wracają z pracy - odparłem.- Moi rodzice z kolei są na wyjeździe w górach, jeszcze przez dwa dni, także ja mogę nawet przenocować, jeśli chcesz - powiedział Błażej.- Oo, to super! Obiecuję Ci, że czeka nas przyjemna noc.- Na to właśnie liczę - odparł.Z nieskrywaną zazdrością i niechęcią słuchałem tych zdań, ale wiedziałem, że muszę wrócić do domu. Wyszedłem przed 16. Poszedłem do swojego pokoju i myślałem o tym, co się stało. Kiedy tak siedziałem w swoim fotelu, dostałem sms-a od Alicji o treści: Ale jutro zapraszam około południa. Muszę spłacić dzisiejszy dług. Od razu szeroko się uśmiechnąłem i nie mogłem się doczekać następnego dnia.