-
Iza i Hania...
Data: 07.06.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Jan Sadurek, Źródło: SexOpowiadania
Przyjechała Iza. Co prawda tylko na dobę, ale zawsze. Zarezerwował dla niej pokój w hotelu. Po długim spacerze po Starym Mieście i romantycznej kolacyjce w sympatycznej knajpce przeszli pomalutku do kompleksu sportowego, gdzie czekało na nich łóżko w hotelowym pokoju. To był jego pierwszy raz, to znaczy nie zdarzyło mu się jeszcze spędzić całej nocy w łóżku z kobietą… ..Jan przystąpił do działania. Całowali się bardzo długo, dłońmi rozpoznawał zakamarki kobiecego ciała, pieścił piękne piersi, delikatnie łaskotał aksamitną skórę. Łono miała tym razem lekko wygolone, nie miała takiego buszu, jak przy pierwszym spotkaniu; na przedłużeniu pipki zostawiła pasek gęstych i twardych włosków, którymi teraz się bawił. Wsunął palec w małą szparkę, poczuł wilgoć rozpalonego wnętrza, wyczuwał twardy guziczek łechtaczki. Jan pieścił dziewczynę bardzo delikatnie, czuł jak pod jego dotykiem pręży się i wygina z rozkoszy. Trzymała go za sterczącego penisa, masowała lekko, po chwili odepchnęła od siebie, zsunęła się do krocza. Z uznaniem w oczach podziwiała kształty i rozmiar penisa. Zlizała kroplę śluzu z czubka członka, rozchyliła usta, objęła nimi sterczącą pałkę, zaczęła ssać, przesuwając głowę do przodu i do tyłu. Jęczał z rozkoszy, wpychał swego kumpla głęboko do jej gardła. Czując nadchodzący orgazm wyskoczył z namiętnie pieszczących ust, nie chciał jeszcze kończyć, ponownie zwarli się w pocałunku. Iza położyła się na plecy, wciągnęła go na siebie. Nie był jej pierwszym kochankiem, ...
... miała ich kilku, w tym dwóch dojrzałych mężczyzn, którzy nauczyli ją, jak zadowolić partnera w łóżku, samej czerpiąc przy tym wiele rozkoszy.Wiedziała już, że Jan nie ma doświadczenia, widziała to i wyczuła po zachowaniu chłopaka. Delikatnie przejęła inicjatywę. Wsunęła w siebie sterczącą pałę, przydusiła nogami jego pośladki. Wszedł w wilgotne wnętrze prawie bez problemu, aż jęknął z rozkoszy, zaczął szybko poruszać się w gorącej cipce, chciał, żeby dziewczyna wiedziała, że nie ma do czynienie z jakimś lebiegą.- Spieszysz się gdzieś? – wyszeptała.- Nie, dlaczego? - podniósł się na rękach zdziwiony.- No to zwolnij, bo dojedziesz do mety, zanim ja się rozgrzeję... Chyba dawno nie kochałeś się, prawda?- Oj, bardzo dawno, będzie ponad pół roku - skłamał.Znowu nim pokierowała. Osiągnęli szczyt jednocześnie. Nie wiedział, że to jest aż tak przyjemne, nie miał do tego momentu okazji doznać orgazmu w cipce. Opadł na Izę, po kilku sekundach „wznowił akcję”. Członek znowu dumnie sterczał po chwilce odpoczynku. Nie dał już dziewczynie kierować sobą… Trwało to do bladego świtu. Kiedy zaczęło dnieć, leżeli obok siebie nadzy, spoceni, spełnieni. Izka patrzyła zamglonymi oczami w sufit, wstrząsał nią raz po raz dreszcz rozkoszy, Jan uśmiechał się pod nosem. Wreszcie stało się, poznał prawdziwy seks z doświadczoną kobietą…Wszystkie manewry miłosne wreszcie zakończyły się. Trwało to ponad półtora roku, do momentu, kiedy pogodził się z późniejszą żoną. Wszystko układało się tak, jak sobie ...