1. Przypadki Joanny - Praca z mlodzieza


    Data: 18.06.2026, Kategorie: Sex grupowy Autor: Tomasis, Źródło: SexOpowiadania

    2004 - Sukces ma wielu...Nie trudno było jej znaleźć pracę. Była przecież po studiach, z tytułem magistra. Nie ważne jak to zdobyła. Ważne, że miała dzięki temu dużo możliwości. Przez ciągły deficyt na rynku nauczycieli języka angielskiego pieniądze oferowane przez ministerstwo były nie najgorsze. Zaczepiła się więc w pewnej kaszubskiej szkole.Postanowiła rozgraniczyć życie zawodowe od swoich żądzy. Z uwagi na fakt, iż szkoła gdzie pracowała miała raczej niska ocenę nie przykładała się zbytnio do pracy z młodzieżą. Mogła spokojnie kurwić się, by zaspokoić swoje potrzeby finansowe. Po wygnaniu z rodziny była zdana na siebie. Nawet jej tatusiek i braciszek już o niej zapomnieli. Dlatego też bez żalu przeniosła się do stolicy kaszub. Kartuzy to małe miasto, liczące około dwudziestu tysięcy mieszkańców. Nie podobało się jej tam, ale z uwagi na niskie ceny wynajmu, zmieniła zdanie. Przyjmowała swoich klientów w mieszkaniu, na weekendy wyjeżdżała do luksusowych hoteli z bardziej majętnymi facetami. Nie zapominała także o ulicy. Lubiła przecież seks. Dzięki jej ciągłym zabawom po pracy, w szkole mogła należycie funkcjonować. Nie była lubiana przez koleżanki. Jej nieprzeciętna uroda wyraźnie kłuła je w oczy. Wszystko zmieniło się, kiedy dostała wychowawstwo jednej z najgorszych klas.Nowy rok szkolny rozpoczął się słonecznie. Czuła jakąś dziwną radość. Miała dziwne przeświadczenie, że ten rok będzie dla niej naprawdę dobry. Mijały kolejne tygodnie. Klasa, którą objęła składała się ...
    ... z samych chłopców. Nie było ich wielu. Szesnastu licealistów sprawiało już kłopoty niejednemu pedagogowi. Sama nie narzekała na swych wychowanków. Oczywiście potrafili rozrabiać, jednak miała na nich patent. Wystarczyło rozpiąć czasem jeden guziczek więcej, lub lekko podciągnąć spódnicę. Chłopcy wbijali się w nią wtedy wzrokiem. Podniecała ich do granic.Coś się zmieniło. Chłopcy siedzieli w klasie, nie przejmując się nieobecnością ślicznej nauczycielki. Chyba była na zapleczu. Po kilku minutach wreszcie wkroczyła do sali. Chłopcy zamilkli, podziwiając tę piękność. Stukocząc obcasami kroczyła powoli, kusząco kręcąc kształtnym tyłkiem. Miała na sobie wtedy bladofioletową koszulę. Była ona do połowy rozpięta, odsłaniając spory kawałek jej cudnych piersi. Cycuszki wygodnie leżały w różowym, lekko prześwitującym przez materiał koszuli staniczku. Obcisła, czarna spódniczka idealnie modelowała jej jędrne uda. Matowy materiał kończył się wysoko ponad kolanami, odsłaniając delikatnie koronkę pończoszek samonośnych. Jej nogi wydawały się być seksownie blade. Stopy kobiety tkwiły w błyszczących szpileczkach. Chłopcy patrzyli na nią w milczeniu, Z łatwością dostrzegła ich zachwyt.- Chłopcy, dziś odbyłam bardzo nieprzyjemną rozmowę. Musimy coś poprawić w waszym zachowaniu. - Mówiła czułym głosem. - Wiem, że lekcje na które do mnie przychodzicie nie obchodzą was specjalnie. Mnie także. Dlatego postanowiłam coś zmienić. Wiem, że wam się to spodoba. - Ciągnęła monolog, podchodząc do drzwi ...
«1234...11»