-
Dziura w scianie
Data: 05.07.2026, Kategorie: Anal Autor: Sophie Nylon, Źródło: SexOpowiadania
... Wpycha w niego koniuszek języka. Kobieta wzdryga się wyraźnie.Przejeżdża w tę i we w tę po rowie, ściska łono i zaklejoną waginę. Bezbronna poddaje się jego pieszczotom, nie może zresztą nic zrobić. A on czuje, że twardnieje w spodniach. Składa jeszcze całusa na obu pośladkach, po czym rozpina spodnie i wyjmuje przyrodzenie.Łapie za biodra i zaczyna ocierać się o jej uda. Coraz wyżej, po pachwinach, wreszcie umieszcza go między jej pośladkami. Penis powoli twardnieje.– A może wejdę na sucho?Zdejmuje skórkę, zbliża główkę do odbytu. Ona usiłuje stawiać mu opór, gdy wprowadza go kawałek. To wystarczy mu, żeby uświadomić sobie, że jej tyłek jest wyrobiony, ale nawet taki jest przyjemny. Choć nie zamierza go penetrować na sucho.– Żartowałem.Sięga po żel intymny i nakłada trochę na dwie palce. Rozchyla mocno pośladki i ładuje je w odbyt. Rozgrzewa ją powoli, pchając i cofając raz po raz. Zza ściany dochodzą go jęki. Pcha coraz głębiej, upewnia się, że dziurka będzie nawilżona.Kolejną porcję żelu nakłada na sterczącego penisa. Zbliża go do tyłka. Dziewczyna nie walczy, czeka usłużnie, bezbronna i gotowa do rżnięcia. Wkłada go w ślimaczym tempie, tak, żeby doskonale go czuła. Wydaje z siebie głośne sapnięcie.Zaczyna ją rżnąć, tym razem na serio. Żel zapewnia mu poślizg, a odbyt okazuje się nawet ciasny. Rozpycha go mocno, miarowo ruszając biodrami, klapiąc głośno o śliczne pośladki. Łapie ją w talii, tuż przy samym otworze, jakby usiłował ją przeciągnąć do siebie. Słyszy jej ...
... stęknięcia.Najwidoczniej podoba się jej bycie rżniętą przez nieznajomego, którego nigdy nie zobaczy, który bez pardonu penetruje jej odbyt. Wpycha go coraz głębiej, nie zastanawiając się nad niczym. Reszta jej ciała dla niego nie istnieje. Liczy się wyłącznie dupcia.Pcha coraz mocniej, wprowadzając całego penisa w jej odbyt. Czeka ją niezłe rżnięcie. Stara się zaciskać na nim biodra, jakby chcąc zatrzymać go dłużej, a może próbując powstrzymać przed penetracją. Nie myśli nad tym, rżnie tę sukę bez opamiętania. Jej tyłek jest jeszcze piękniejszy, gdy tak go dewastuje.Dyszy ciężko, mimo to nie przestaje. Tu nie ma finezji, zmiany pozycji czy rozmowy. Ma przed sobą ponętnie wypięty tyłeczek, który musi zniszczyć, rozerwać. Pcha raz po raz w jej odbyt, zza ściany dobiegają już nie jęki czy stęknięcia, tylko głośne krzyki.Wreszcie zatrzymuje się z penisem wepchniętym do końca, dochodzi z głośnym sapnięciem, zalewając jej wnętrze nasieniem. Słyszy jej przeciągłe wycie.Wycofuje i patrzy, jak jego biały płyn skapuje spomiędzy jej pośladków. Zbiera go chusteczką i wyrzuca do kosza pod umywalką. Oddycha ciężko. Obmywa siebie i bezbronny tyłek, po którym i tak widać ślady rżnięcia. Dziewczyna drży, rozepchany odbyt pulsuje, zieje czarnym otworem, w którym błyszczą resztki spermy.Sprawdza czas, z zadowoleniem stwierdza, że zdąży z drugą rundą. Nie daje przez ten czas spokoju tyłkowi. Głaszczę i szczypie pośladki, miętosi łechtaczkę przez taśmę, jakby usiłując doprowadzić dziewczynę do orgazmu. ...