1. Pakt z diablem dla Moniki cz.1


    Data: 07.07.2026, Kategorie: BDSM Autor: ADRIAN PRZYBYŁ, Źródło: SexOpowiadania

    ... myśl: chciałem ją wykorzystać, poczuć jej uległość. Chwyciła go swoją dłonią, która była przyjemnie chłodna i delikatna w porównaniu do rozpalonej skóry, i zręcznie zaczęła pieścić, jednocześnie zaczynając opowiadać.– Aby zostać niewolnikiem – wyszeptała, a jej głos był niski i zmysłowy – przechodzi się inicjację, która polega na dwóch sytuacjach. Najpierw ona sprawi, że wytryśniesz, tak jak ja to teraz robię, a następnie... powiem więcej, gdy tylko zobaczę twoją spermę na mojej dłoni.Jej dłoń przyspieszyła, uścisk stał się mocny i pewny, a jej wzrok ani na moment nie oderwał się od moich oczu. Widziałem w nich iskierki pożądania, gdy obserwowała moje rosnące zadowolenie i zbliżający się, nieuchronny orgazm. W końcu strzeliłem. Cieplutkie, lepkie nasienie poleciało na nią – na jej rozpięty top i delikatną twarz, tworząc mokre smugi. Słyszałem ciche mlaskanie, gdy resztę, bez wahania, wzięła do ust i z widoczną satysfakcją połknęła białą zawiesinę.– Tak musisz zrobić – powiedziała, oblizując wargi, a jej oddech nadal był przyspieszony. – Zjeść swoje własne nasienie. Ten, kto to zrobi, służy drugiemu, a następnie musi całkowicie ulec przez akt uległości, czym jest... – zatrzymała się na chwilę, by zbudować napięcie. Przełknęła ślinę, a jej oczy błyszczały. Zbliżyła mojego penisa ponownie do ust. – Dominator musi nasikać na drugą osobę i wtedy ta osoba jest jego, jego własnością.Następnie, bez słowa, otworzyła swoje usta, czekając z pokorą, aż z mojego członka poleci złoty ...
    ... deszcz. Czułem lekki dreszcz emocji na myśl o tym.Jednak ja tego nie zrobiłem. Poczułem nagle, że to za dużo, przekraczało to jakąś wewnętrzną granicę. Gwałtownie wstałem, a krzesło z hukiem odsunęło się od ściany, mając wyraźny zamiar wyjścia, jednocześnie dając jej do zrozumienia, że nie może na mnie liczyć. Monika, z wyraźnym smutkiem malującym się na twarzy, poszła cicho do łazienki. Słyszałem cichy szloch, który próbowała stłumić. Wiedziałem jednak, że Monika była wyjątkową kobietą, a ta praca, ten dług, znaczyły dla niej ogromnie wiele. Coś we mnie pękło. Zawróciłem i wszedłem za nią do łazienki. Tam kazałem jej uklęknąć. Złapałem ją mocno za ognistorude włosy, pociągnąłem jej głowę do góry i spojrzałem głęboko w jej oczy. Bez dalszych ceregieli zacząłem oddawać swój mocz na nią, słysząc szum strumienia uderzającego o jej skórę i czując ostry, specyficzny zapach uryny. Dokładnie dbałem o to, by cała jej sylwetka była obsikana, mocz spływał po jej ciele. Kiedy już to zrobiłem, z sykiem rozdarłem jej legginsy – precyzyjnie, tylko tyle, by mieć swobodny dostęp do jej wilgotnej szparki. I wszedłem w nią ostro, bez czekania na jakąkolwiek zgodę, czując, jak jej ciało natychmiast zareagowało, a jęki rozkoszy wydobyły się z jej ust. Spazmy rozkoszy uderzyły w nią z brutalną siłą, a jej biodra zaczęły nerwowo drżeć. Po osiągnięciu orgazmu wyciągnąłem nadal sterczącego, gorącego penisa i patrzyłem, jak biały krem spływa w okolice jej odbytu. Bez wahania przyłożyłem go do jej ...