-
Jesienny dzien
Data: 03.08.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Taki Jeden Typ, Źródło: SexOpowiadania
... coś się zmieniło. Ktoś siedzi naprzeciwko ciebie. Masz „gościa” myślisz. Na dodatek ta osoba przyszła sama wiec macie wspólny stolik. Nic zwyczajnego myślisz… do momentu, w którym uświadamiasz sobie, że zapach, który tak bardzo oddziałuje na twoje zmysły jest cholernie intensely. Unosisz powoli no wiesz, że źródło siedzi naprzeciwko ciebie i wiesz, że te ciuchy już dzisiaj pojawiły się przed twoimi oczami. Park… tak to ta sama osoba. Analizujesz sobie dokładnie twarz centymetr po centymetrze, uzupełniając sobie dane w głowie, bo było ci dane ujrzeć tylko plecy i nie wiedząc, że patrzysz się już tak kilka sekund kręcisz głowa, wychodząc z transu. Twój „gość” najwidoczniej to zauważył, bo skomentował najdelikatniejszym śmiechem, jaki było ci słyszeć od dawna. Sięgasz po herbatkę ze świadomością, że już tak trochę leży wiec masz nadzieje, że nie będzie aż tak zimna. Pochylacie się w tym samym momencie i w tym samym momencie patrzycie w sobie w oczy. Masz wrażenie, że ta chwila trwa wieczność, ale ta wieczność jest tak cholernie przyjemna, że nie chce by się kończyła. Patrzycie tak sobie w oczy bez slow. Zapomniawszy o tym, co się dzieje wokół was. Nagle otrzymujesz uśmiech… tak ciepły jak promyk ciepłego słońca na poliku w jesiennie pochmurny dzień. Serce bije ci szybciej i nagle słyszysz słowa, które są otulone tak milą barwą głosu, przez którą dostajesz dreszczy.– Dzień dobry my się dzisiaj już chyba widzieliśmy prawda?…