-
Nowa corka moich rodzicow cz.2
Data: 04.08.2026, Kategorie: Trans Autor: Natalia, Źródło: SexOpowiadania
M: Córciu wstawaj. Już 10:00 a my mamy dużo pracy.Powoli otworzyłam oczy.M: Zaraz śniadanie ubierz się ciuchy zostawiłam na fotelu obok toaletki. Zejdź do kuchni, gdy się ubierzesz.Mama wyszła, leżałam jeszcze przez chwilę, po czym wstałam z łóżka. Od razu spojrzałam na ubranie przygotowane przez mamę. Zaczęłam ubieranie od czarnych obcisłych stringów. Coraz bardziej podobało mi się jak delikatnie suną po moich nogach, aby później zacisnąć się na mojej dupce. zauwarzyłam jak pas cnoty odznaczył się lekko na majtkach. Czułam jak ściska mi kutasa był stanowczo za mały. Następnie biustonosz, koronkowy oczywiście w kolorze czarnym. Czarna obcisła spódnica ledwo zakrywająca mój tyłek, na górę biały ciasny top bez ramiączek. Spojrzałam na siebie w lustrze i znów zobaczyłam piękną nastoletnią dziewczynę. Gdybym był jeszcze chłopem na pewno by mi stanął, ale teraz ani drgnął. Nagle coś we mnie pękło. Moje ciało zaczęło poruszać się samo. Stanęłam bokiem do lustra i ugięłam jedną nogę do tyłu tak, że prawie dotykała mojej pupci. Kręgosłup wygiął mi się w kształcie litery S.M; Wow korciu. To prawdziwie dziewczęca poza. A jeszcze nawet nie zaczęłyśmy treningu. Będzie z ciebie prawdziwa dziewczynka. No już chodź na śniadanie.Głos mamy, która pojawiła się w drzwiach wybudził mnie z transu. Nie wiedziałam, dlaczego moje ciało to zrobiło, ale było w tym coś pociągającego. Razem z mamą zeszłyśmy na śniadanie. Ku mojemu zdziwieniu nie było jeszcze przygotowane. Mama wyjaśniła, że to pierwszy ...
... etap dzisiejszego treningu. Powiedziała, że każda kobieta musi przecież umieć gotować, więc dzisiejsze śniadanie zrobię ja z jej pomocą, ale od jutra robię je sama. Zabrałyśmy się do pracy mama pokazała mi jak zrobić naleśniki. Dołożyłyśmy do nich owoce. Wyszły świetnie, ale brakowało mi mięsa. Po skończonym śniadaniu mam zaprosiła mnie do pokoju i kazała usiąść na toaletce. Pokazała mi jak nakładać makijaż od jutra mam go codziennie nakładać sama. Nauczyła mnie też jak czesać włosy, wiązać warkocze itp. Po skończonej lekcji makijażu przyszedł czas na naukę poruszania. Mama kazała mi założyć czarne szpilki i chodzić po pokoju, póki mama nie była zadowolona. Było ciężko po ciągle się przewracałam i bolały mnie stopy. Miałam wrażenie, że szpilki uwydatniają moje nogi i powiększają moje pośladki. Matka stwierdziła, że nie wychodzi mi to za dobrze i od dzisiaj po domu mam chodzić w szpilkach. Pokazała mi też, jak wyglądać jak kobieta, i kazała ćwiczyć mój głos, by brzmiał dziewczęco.M: Nad chodzeniem musimy jeszcze trochę popracować, ale głos masz niezły. Jeszcze kilka dni i zrobimy z ciebie solidną dziewczynę. Teraz obowiązki. Jest trochę brudno, więc masz wysprzątać cały dom i zrobić pranie.K; Dobrze już się zabieram do roboty.M Nie tak szybko kochana dzisiejsze obowiązki będziesz wykonywać w tym.Mama podała mi pudełko. w środku znajdował się biało-czarny strój pokojówki, niczym z jakiegoś anime. Do tego kocie uszy i podkolanówki pasujące do stroju.K: mamo ale ja nie będę tego ...