1. Podglądanie koleżanki z pracy


    Data: 05.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Podglądacz, Źródło: SexOpowiadania

    Tym razem opowiem inną historię. To była jedna z moich pierwszych prac. Od niemal samego początku mój wzrok przylgnął do jednej z pracownic. Była to Martyna, w tamtym czasie jakoś może 19 letnia szczupła a jednocześnie seksowna, niska brunetka. Jej niezwykle seksowna twarz i jędrny tyłek, często prezentowany w legginsach czy ciasnych jeansach, szybko przyciągnął moje zainteresowanie. Problem był jeden i ciężki do przejścia. Miała chłopaka i to pracującego razem z nią. Jedno z pierwszych naszych starć miało miejsce na nocce. Była to firma produkująca elektronikę, więc miała sporo maszyn. Tego dnia Martyna wraz z chłopakiem obsługiwali jedną z nich a ja dostarczałem im i na inne stanowiska towar do montażu. W pewnym momencie widziałem, że puszczają im hamulce. Kierownictwo na nocce było ubogie i często mało zainteresowane tym co się dzieje, więc każdy miał pewien luz, ale ich ponosiło szczególnie. Martyna siedziała na stole przy maszynie, która nie pracowała a jej chłopak stał tuż przed nią i namiętnie się całowali. Miałem dostarczyć materiały akurat do nich, więc złapało mnie pewne zakłopotanie czy podchodzić bliżej, ale w końcu to była moja praca. Gdy się zbliżyłem przestali i udawali gdyby nigdy nic. Od tego momentu zacząłem się zastanawiać jak wygląda ich seks i oczywiście jak w trakcie tego seksu wygląda Martyna. W czasie tej samej zmiany zszedłem do szatni na przerwę. Panowała pewna dowolność odnośnie przerw, ale były pewnego rodzaju godziny szczytu, mniej więcej w ...
    ... środku zmiany. Ja jednak wolałem chodzić trochę później i mieć trochę spokoju, by spokojnie zjeść i odpocząć. Jednak schodząc do szatni usłyszałem jakieś dziwne dźwięki. Dodatkowo zdziwienie zwiększyło, że te dźwięki dobiegały z części szatni należącej do biura, którzy oczywiście nie pracowali na nocce. Zbliżyłem się będąc przyklejonym do ściany i zerknąłem co się dzieje. Widok, który zobaczyłem był niesamowity. Martyna klęczała przed swoim chłopakiem i wpatrując w niego swoje spore oczy obrabiała mu pałę. On pojękiwał a ona raz na jakiś czas lekko się dławiła. Po chwili wyjęła go z ust. Był na prawdę spory a wcześniej niemal cały znikał jej w ustach:- Co tak bardzo się nie mogłeś doczekać?- O tak kotek, marzyłem o tymPo czym Martyna zaczęła ssać jego jajka i po chwili znów miała jego kutasa w ustach. Przyspieszyła tempo, jednocześnie masując jego jajka dłonią, po chwili on głośniej jęknął a Martyna się zatrzymała, ewidentnie coś połykając. Wyjęła kutasa z ust a jej chłopak zaczął się ubierać:- Podobało się?- Oczywiście, poczekaj co będzie w domu, czeka cię ostre rżnięcie!- Ja myślę! Dobra, idziemy, bo kończy się przerwa a muszę jeszcze poprawić makijaż...Oddaliłem się jakby nigdy nic. Od tego momentu oczywiście zupełnie inaczej na nich patrzałem. Ciekawiło mnie jak często robią takie rzeczy w pracy i czy nie ponosi ich jeszcze bardziej. Kolejne miesiące jednak przebiegły tak, że rzadko kiedy byliśmy na zmianie a najczęściej na porannych zmianach, gdzie szatnia niemal ciągle była ...
«12»