1. "Pomocna" siostra II


    Data: 09.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania

    ... spektaklu nie trwała już długo, zbyt dużo było bodźców. W emocjach wstałem z fotela, podszedłem do klęczącej Patrycji i wystrzeliłem cały magazynek na jej ciało. Po dłuższej chwili sperma spływała po jej buzi, biuście i białych nóżkach. O dziwo, Patrycja nie broniła się przed kolejnymi wytryskami, spokojnie je przyjmowała i patrzyła prosto w moje oczy.— Przeprosiny przyjęte — odezwała się Patrycja i obdarowała mnie ślicznym uśmiechem. Jej twarz była pokryta gęstym płynem. Teraz dopiero usłyszałem, że Karina przeżywa swoje uniesienie i majaczy, przewracając oczami.— Ależ ty jesteś seksowna! — skomentowałem widowisko — Myślałem, że mi kutas pęknie od zgromadzonej krwi!Patrycja wstała i wyszła do łazienki, po chwili słychać było szum wody pod prysznicem.— Pewnie chciałbyś do niej dołączyć? — spytała Karina — Śmiało, więcej odwagi.Wybiegłem do przedpokoju, stanąłem przed drzwiami łazienki i zapukałem. Przez szum wody usłyszałem „wejdź”.— Spodziewałam się właśnie ciebie — szepnęła mi na ucho, gdy byłem już przy niej w kabinie — widzisz, narozrabiałeś, muszę się cała umyć.— Mogę to naprawić i pomóc ci się umyć — zaproponowałem.Podała mi mydełko, a ja skrzętnie myłem ją całą, szczególną przyjemność osiągając przy myciu jej pośladków i cycuszków. Potem dziewczyna namydliła mnie całego, po czym spłukiwała siebie i mnie przy okazji. Wróciliśmy osuszeni razem do salonu, a wtedy Karina poleciała szybko się umyć.Gdy wróciła, spytałem odważnie:— Może Patrycja zostaniesz z nami do rana?— Z ...
    ... nami czy z tobą, braciszku? — zażartowała siostra.— Nooooo z nami … nie śmiem przecież prosić o wyłączność — odpowiedziałem, choć ślinka mi ciekła na myśl o sam na sam z Patrycją.— Patrycja, co ty na to? — spytała Karina — Pół godzinki ze mną, potem zobaczymy, co?Patrycja wzięła telefon do dłoni i po krótkiej rozmowie ze swoją mamą, oznajmiła:— Dobra, załatwione, jak szaleć to szaleć! Pójdę tylko po kilka rzeczy do domu i wracam.— Chciałbyś ją przelecieć, mam rację? — śmiejąc się, spytała Karina.— Kto by nie chciał! Taka laskowata dziewczyna! — odpowiedziałem bez wahania.Gdy wróciła, pościelone już było łóżko Kariny i moje, nie wiedzieliśmy, jak potoczy się akcja, ale uzgodniliśmy z siostrą, że dam im najpierw pół godzinki na wyłączność. Dziewczyny pobiegły do pokoju siostry, a ja uruchomiłem wyobraźnię i wyobrażałem sobie co robią.— Jesteśmy już z powrotem, obie napalone jak piec kaflowy, dałyśmy sobie wiele radości i rozkoszy — rzuciła Karina — To którą chcesz najpierw przelecieć?— Coooo takiego? — spytałem zdumiony — O czym ty siostra mówisz?— Korzystaj z okazji, bo jak ochłoniemy, to… nici z seksu — dodała Patrycja i zaśmiała się.— Ale serio? Nie robicie ze mnie idioty? — dopytałem, kładąc nacisk na słowo idiota — Mogę wybierać?!— Wybieraj, szybko! — poganiała mnie Karina.Miałem mętlik w głowie, nie mogłem się skupić, palnąłem więc, co mi przyszło pierwsze na myśl, bo czas uciekał.— Zdecydowałem! Obie na raz!Popatrzyły po sobie nieco zdziwione, ten wariant pewnie był na ...
«1...345...12»