-
Szantaż Amelii
Data: 17.08.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... wnętrza oraz zalewającą mnie kolejną falę, obezwładniającej rozkoszy. Pochwa Amelii zapulsowała i bardzo wolno zaczęła się nasuwać na, tęskniącego za nią, członka. Zacząłem znowu odczuwać słodką i błogą przyjemność. Na mojej twarzy zarysował się błogi grymas zadowolenia i słodkiego rozanielenia. Było mi tak dobrze, że stałem się całkowicie bezwolny, bezbronny i bezgraniczne uległy zniewalającej mnie kobiecie. Po dłuższej chwili nasze łona, jej obficie porośnięte gęstymi, mocno kręconymi włoskami w kolorze jasny blond i moje, dokładnie ogolone, spotkały się w upojnym uścisku. Jej wargi pochwowe delikatnie rozpłaszczyły się o moje łono wokół członka, który wypełnił ją do samego końca. Teraz odczułem pulsację jej wnetrza, która ruchem gąsienicowym uścisnęła wypełniającego ją członka. Odpowiedziałem wielokrotnymi pulsacjami. Amelia teraz uniosła swe ciało, chwyciła mnie za nadgarstki i opierając się na wyprostowanych rękach, opartych o łóżko po obu stronach mojej głowy, usiadła na mnie w rozkroku, będąc cały czas wypełnioną do dna. Spojrzała na mnie i na mój grymas rozanielenia oraz powabnie uśmiechając się, powiedziała: - Grzeczna dziewczynka! Zaraz zrobię nam dobrze. Po krótkiej chwili zaczęła powoli unosić swoje uda, a mój członek wysuwał się z pochwy, aż pozostała w niej sama główka. Teraz nastąpił pierwszy ostry ruch nasuwający pochwę Amelii, aż nasze łona rozpłaszcyły się w błogim uścisku. Kolejne ruchy posuwiste stawały się coraz szybsze, a mój gwałcony członek ...
... zaczął przepełniać się upojną rozkoszą i powoli dojrzewać do spełnienia. Amelia również doznała silnego rozanielenia, co objawiało się coraz głośniejszym sapaniem, a potem stękaniem z nadmiaru rozkoszy. Jej obfity i pulchny biust, opięty biustonoszem i dekoltem białej halki, falował ponętnie w rytmie ruchów posuwistych. Niestety moje uwięzione ręce, nie pozwalały mi go objąć ani pogłaskać. Z resztą nie wiem, czy moje obezwładnienie pozwoliłoby mi zrealizować taki zamiar nawet, gdybym miał wolne ręce. W zamian, stało się coś innego. Ruchy posuwiste, wprawiające falowanie pulchnego ciała, a zwłaszcza biustu Amelii, powodowały, że jej haleczka za każdym z nich nieco się zsuwała. Po kilkunastu kolejnych ruchach, dolna krawędź halki zaczęła odsłaniać jej śnieżnobiały, satynowy biustonosz. W pewnym momencie, gdy haleczka już niemal wszystko odkryła, Amelia na chwilę puściła moje ręce i zręcznym ruchem zsunęła ją z siebie. W międzyczasie mój zniewolony cudowną rozkoszą członek, dojrzewał do spełnienia, a orgazm i wytrysk cieczy rozkoszy był już kwestią kilku następnych ruchów. Amelia rzuciła zdjętą haleczkę w okolice mojego biustonosza i znowu oparła się na wyprostowanych rękach, chwytając mnie za nadgarstki. Znowu zostałem unieruchomiony w rozkosznej niewoli, a Amelia rżnięła mnie coraz bardziej chaotycznymi ruchami. Kolejny ruch nasuwający pochwę na mojego bezbronnego członka spowodował że moje ciało przeszła fala obezwładnienia i rozkoszy, która wywołała pierwszy obfity wytrysk cieczy ...