-
Wiezowiec cz.3
Data: 19.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: White-Woman, Źródło: SexOpowiadania
Od rana nic jej dziś nie szło, najpierw program nie chciał działać ale po paru uruchomieniach kompa, zadziałał, to teraz jeszcze drukarka przestała drukować...- niech to szlak – powiedziała do siebie- Anka..... – zawołała Karolina- Tak? – zajrzała przed otwarte drzwi Anka- Napisz proszę na helpdysk że wyrzuciło mnie z sieci – poprosiła Karolina- Ok., już piszę - Dzięki.W wolnej chwili postanowiła posegregować dokumenty, które miała jeszcze na biurku. Jednak minęło już prawie pół godziny a tu nikt się nie pojawił. Chwyciła więc za telefon, wybrała numer do informatyków żeby ich trochę pospieszyć- sekcja informatyków, słucham? – powiedział głos w słuchawce- Karolina Nowacka – dział rozliczeń – zgłosiłam awarię sieci, czy ktoś mógłby się pofatygować i przyjść? Czekam już pół godziny a potrzebuje pilnie wydrukować dokumenty- Ok., zaraz kogoś przyślemy, proszę o cierpliwość- Dzieki – odłożyła słuchawkę....wkurzona ile można czekać.Pochłonięta segregowaniem papierów w pierwszej chwili nie zwróciła uwagi że ktoś puka do niej i drzwi się otwarły. Podniosła wzrok a w drzwiach stanął on– Robert – uśmiechając się na jej widok- cześć- cześć, co Ty tu robisz?- Jak to co ? podobno jest jakiś problem z siecią i coś pilnego także jestem ?- Ale Ty? – spytała zaskoczona Karolina- Tak, ja. Może się oficjalnie przestawię Robert Pawlak – kierownik sekcji informatyków, wyciągnął dłoń w jej stronę- No proszę – uścisnęła dłoń, nie spodziewałam się że jesteś informatykiem- A myślałam że kim tu ...
... jestem? – spytał Robert- Szczerze to nie myślałam nad tym ?- może rozwiążesz mój problem?- A co się dzieje tak właściwie?- Nie mogę nic drukować, komunikat się pokazuje że nie ma mnie w sieci....- To musiałaś sama się wyłączyć – skomentował Robert uśmiechając się pod nosem- Nic nie zrobiłam, nie jestem aż tak głupią blondynką. To samo się stało....- No dobrze, dobrze bez nerwów, już patrzę co się stało.Wpuścisz mnie do kompa?Miała małe biuro choć mieściła się w nim szafa, komoda, na której stała drukarka.Naprzeciw była mała szafka na której stał czajnik do kawy, oraz mały stolik z krzesłem. Biurko stało po skosie, dlatego żeby przy nim usiąść musiała najpierw wyjść stamtąd żeby Robert mógł tam wejść. Podszedł do biurka i stanął tak blisko że ona wstając i przechodząc otarła się o niego.- hmm....pięknie pachniesz – powiedział do niej Robert- dzięki, ale proszę nie gadaj tyle tylko napraw co się popsuło, a ja zrobię sobie kawę, masz ochotę?- Nie, dzięki – powiedział Robert siadając na jej miejsce przy kompie dalej wpatrując się w nią Odwróciła się czując jego wzrok na sobie.- ej, tam jest problem nie tu – roześmiała się to mówiąc i pokazując na ekran monitora Karolina- sorki, przepraszam ale nie mogę się oprzeć żeby nie patrzeć na Ciebie- no ok. – uśmiechnęła się Karolina Poszło mu szybko w końcu wiedział na czym polegał problem, który sam spowodował żeby się z nią zobaczyć.- gotowe – powiedział Robert, demonstrując przy tym wydruk z drukarki- super dziękuję – powiedziała Karolina- ...