-
Wspolny wyjazd x 3
Data: 29.08.2026, Kategorie: Sex grupowy Autor: Tomasz Tomasz, Źródło: SexOpowiadania
Przyjechaliśmy do Kuźnicy w tym roku z przyjaciółką mojej żony, Magdaleną o pięknym nazwisku Sztejnbis. Magdalena jest sama, gdyż jej mąż marynarz, kończy służbę za pięć dni, po czym ma do nas dołączyć. Moja Agnieszka tak zorganizowała tę część wakacji, że zarówno my jak i jej przyjaciółka mogliśmy zostawić dzieci u naszych rodziców. Jesteśmy sami we trójkę, we trójkę chodzimy na plażę, we trójkę jemy śniadania i kolacje, we trójkę pijemy wino. Poprzednia noc skończyła się małą kłótnią między mną a Agnieszką, bo rozgrzany dobrym trunkiem powiedziałem, że chcę ją pieprzyć i przystąpiłem do roboty, w tym momencie usłyszałem Jej dobitny sprzeciw, bo ona nie potrafi cicho, a obok śpi Magda. Obiecałem, że będę delikatny i nie zerżnę Jej mocno jak zwykle, więc nie będzie jęczeć ani wyć na całe gardło, bo chcę się tylko spuścić. Zgoda. Agnieszka jest piękną, dojrzałą kobietą, której ciało wzbudza we mnie dzikie instynkty. Wszedłem w nią, zacząłem posuwać, a kiedy chwyciłem Jej pośladek zaczęła jęczeć, sapać i mówić jak bardzo lubi, kiedy ją pieprzę od tyłu. Lecz po chwili zapomnienia przyszło do Agnieszki opamiętanie pod wpływem, którego zaczęła mnie opieprzać, że miało być cicho, a nie jest, obiecałem, że będzie szybko i delikatnie, a ją znowu niesie, a na końcu dodała, żebym pomyślał o Magdzie, bo może chce spać, albo może zrobić się jej przykro, że ona sama, a my się rżniemy za ścianą. Nie zdążyłem nawet zareagować na te brednie, gdy usłyszeliśmy głos Magdy zza ściany:-Po ...
... pierwsze nie spałam. Po drugie miło się was słucha. Nie zwracajcie na mnie uwagi. Pieprzcie się, na zdrowie.Gdy ona skończyła, Agnieszka speszona zamilkła, a ja złapałem ją za oba biodra, obróciłem na twarz, uniosłem w górę Jej tyłek i w tak wypiętą wszedłem z całą mocą i rżnąłem ją jak zwierzę, aż oboje padliśmy, a po chwili usłyszeliśmy brawo bite przez naszą sąsiadkę zza pilśniowej ściany. Przy śniadaniu było nieco mniej gwarnie, ale postanowiłem przebić ten balon. Mówię:-Szczerze mówiąc, to świadomość tego, że słuchasz jak się pieprzymy była dla mnie stymulująca.-Miło się słucha tak namiętnych głosów.- odpowiada Magdalena.Agnieszka milczy. Magdalena:-Dziś ma padać, pójdę po wino i zrobimy sobie miły dzień bez plaży.- wstaje i idzie do sklepu.Agnieszka:-Pójdę z Tobą.-Nim się zajmij jak mnie nie będzie, żeby nie cierpiał w towarzystwie dwóch dam.- rzuca już w furtce Magdalena.-Słyszałaś?- pytam z przekąsem moją żonę.-A pieprz się, zwyrolu.- odpowiada i zaczyna sprzątać.Patrzę na wracającą Magdalenę, jest niewysoka, ma piękną twarz i obfity biust, który eksponuje bezwstydnie, bo ma co szczerze mówiąc, gdyż nawet bez stanika pod koszulką jej piersi wyglądają na jędrne i świeże. Brzuch docięty na siłowni, a tyłek w niczym mu nie ustępuje. Lubi chodzić w prostych, białych koszulkach, a jeśli założy do tego dżinsowe szorty, to chyba każdy facet na nią patrzy jak idzie deptakiem.Dba o siebie, dba o swój wygląd, lubi na przykład nieoczywiste kolory lakierów do paznokci, dziś widzę ...