-
Rodzinny seks na urlopie.
Data: 05.01.2026, Kategorie: Sex grupowy Twoje opowiadania Autor: Franciszek Wisłok, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
Pogodny majowy poranek jak zawsze napełnił mnie pozytywną energią.Ponieważ miałem dzisiaj wolne postanowiłem wreszcie zając się przygotowaniami do wakacyjnego wyjazdu ze swoją małżonką oraz dwiema córkami.Początkowo planowałem nasz letni wyjazd na działkę do znajomych nad jeziorem Mamry jednak potem zmieniłem plany zamierzając zabrać małżonkę Renatę oraz nasze córki starszą Ewelinę oraz młodszą Michalinę na piękną jak również tropikalną wyspę Gran Canaria na Atlantyku. Wyszukawszy za pomocą sieci internetowej idealnej oferty zadzwoniłem rezerwując dla naszej czwórki położony blisko otoczonej palmami piaszczystej plaży oraz oceanu bungalow.Odłożywszy komórkę na czarny kuchenny blat schodami ruszyłem na piętro. Najpierw wszedłem do pokoju młodszej córki Michaliny.Wyciagnawszy spod jej lóżka wakacyjną walizkę zacząłem pakowanie. Skończywszy przeszedłem do pokoju drugiej córki Eweliny.Znalawszy jej miodową walizkę na kółkach powtórzyłem pakowanie. Następnie przeszedłem do naszej małżeńskiej sypialni.Wyjąwszy nasze wakacyjne walizki będące prezentem ślubnym od moich dawno rozwiedzionych rodziców dokonałem ostatniego pakowania.Spakowane bagaże włożyłem do bagażnika należącego wyłącznie do mnie granatowego Forda Mondeo.Zamknąwszy garaż wróciłem do niezwykle przytulnego domowego wnętrza. Usiadłem na kanapie włączając telewizor.Kiedy zaczęły się napisy końcowe do domu akurat wróciły nasze ukochane córki. Przywitałem obie jak zawsze to czyniłem mocnym przytuleniem. -Czy wybrałeś ...
... już miejsce naszych letnich wakacji?-zapytała czternastoletnia Michalina. -Owszem wybrałem już miejsce-odparłem spokojnym głosem. -gdzie nas zatem zabierasz ojcze?-spytała szesnastoletnia Ewelina. -Zabieram na wyspę Gran Canaria. -Będą to piękne wakacje.Siostro chodźmy się spakować. -Wasze walizki zostały już spakowane oraz wsadzone do bagażnika. -Jesteś pewien spakowania wszystkiego? -Jestem tego absolutnie pewien. Tymczasem do domu wróciła moja ukochana małżonka Renata.Również była naprawdę mocno zachwycona moim wyborem. Następnego poranka pozamykawszy okna oraz drzwi samochodem ruszyliśmy na lotnisko,gdzie moja żona pracowała jako kontrolerka ruchu lotniczego na Wieży Kontroli Lotów wspólnie ze swoją siostrą Natalią oraz kuzynką Alicją nazywana Karoliną. Zaparkowaliśmy na parkingu przed lotniskiem,po czym wyjąwszy nasze walizki weszliśmy na główny teren poru lotniczego. Pomyślnie minąwszy obowiązkowa Kontrolę Bagażową wsiedliśmy na pokład nowego samolotu rejsowego dalekiego zasięgu. Zostaliśmy naprawdę niesamowicie ślicznie przywitani przez personel oraz czwórkę niedawno świeżo upieczonych pilotek. Stewardesa pięknym imieniem Kimberly zaprowadziła nas na nasze miejsca.Zająwszy fotele zapięliśmy pasy bezpieczeństwa. Maszyna zaczęła się rozpędzać następnie kilka chwil później wystartowała.Pasażerów obsługiwało około dwanaście stewardes. Podniebny rejs przebiegł według planu.Wysunięte koła dotknęły jedynego głównego pasa lotniska na wyspie Gran Canaria. Wyjąwszy ...