-
Safari - 2 -
Data: 20.04.2026, Kategorie: Fantazja Twoje opowiadania Autor: Rogacz nr. -1-, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... jak smoła i błyszczący . Dziurka juksowa również ma chyba ponad centymetr długości . Wychwalam tutaj naszego murzyna , bo on jest nasz - koniec kropka . Gdy usiadł na łożu , żona moja usiadła obok niego , chwyciła to cudo natury i zaczęła leciutko , delikatnie brandzlować odkrywając potężny łeb Pieściła też jego wielki , ciężki worek mosznowy , w którym są jądra wielkości indyczego jaja a mieści się w nich ogromna ilość murzyńskiego , gęstego gorącego juksu , który na pewno będzie głęboko wtryśnięty do macicy mojej żony . Mój mikrus już stoi , lecz wyszedłem z chaty i trysnąłem na trawę za chatą . Pan M'Gwepu ułożył moją żonę na łożu , potarł łbem jej przecięcie pipkowe i jednym , powolnym ruchem , zanurzył całego chuja aż do korzenia . Wielkie , ciężkie dość nisko wiszące jądra , spoczęły na jej delikatnych bialutkich pośladkach . M'Gwepu rozstawił potężne uda szeroko na boki i po zagnieżdżeniu chuja w pipce , rozpoczął ruchanie . Patrząc sobie w oczy , oboje delektowali się seksem . Murzyn uśmiechał się do niej i całował delikatnie a ich języki tańczyły ze sobą w ich ustach . ...
... Ruchy bioder murzyna były rytmiczne i delikatne , jednak mocne i zdecydowane . Łeb jego chuja tłukł wnętrze pipki mojej żony a pan M'Gwepu czynił ją swoją na cały nasz okres pobytu w Afryce . Po ponad dziesięciu minutach pięknego ruchania , Pan murzyn westchnął rozkosznie , dopchnął chuja , zagnieździł go i rzygnął pierwszym , silnym strumieniem gęstego , gorącego juksu wprost do macicy . Kilka długich i kilka krótszych trysków wypełniło macicę mojej żony do granic . Teraz żona moja pracował pod murzynem bioderkami dojąc jego chuja i wsysając każdą odrobinkę jego juksu do macicy . Leżeli tak prawie pięć minut i uśmiechając się , rozmawiali na tematy ich dotyczące . Po wyjęciu chuja z pipki , legł na plecach obejmując swoją kobietę i gładząc ją po piersiach , brzuszku i udzie . Widziałem zmęczenie na ich twarzach i wkrótce usnęli obejmując się . Gdy juks pana M'Gwepu pojawił się w pipeczce mojej żony , zlizywałem go delikatnie z jej opuchniętej , czerwonej jak mak i dobrze wytłuczonej obficie objuksowanej pipki . Przykryłem ich delikatnym , cienkim kocykiem i również zasnąłem .