-
Z dresami w piwnicy
Data: 02.05.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
Pochodzę z tzw. dobrej rodziny i uchodzę za porządnego chłopca. Od zawsze jednak fascynowali mnie chłopcy, którzy popijali pod mostem czy spotykali się na klatkach. Nie wiem, dlaczego mnie tak bardzo jarają. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pierdolić się z takimi chłopcami. Nie mieszkam w bloku, ale często chodzę do kolegi, który mieszka w wieżowcu, i tam prawie zawsze natykam się na taką grupkę. Cholernie podnieca mnie, kiedy przechodzę koło nich, a oni patrzą na mnie jakby chcieli mi wpierdolić za „porządny” wygląd. Jakoś nie boję się tego, że mogą spuścić mi wpierdol, bo o tym marzę. I stało się! Pewnego dnia, kiedy jak zwykle szedłem do kumpla, na klatce zaczepiła mnie grupka dresów. Chłopcy tacy, jacy podobają mi się najbardziej: krótko ostrzyżeni, w dresach i bluzach z kapturami. Jeden z nich (cholernie przystojny) zapytał, czy mam papierosa. Odpowiedziałem, że nie, bo nie palę. Wtedy inny powiedział, żebym dał im na paczkę fajek, bo jak nie, to dostanę wpierdol. W tym momencie cholernie się podnieciłem i spokojnie odpowiedziałem, że nie mam forsy, ale z chęcią poddam się im, żeby mi wpierdolili. Dresi stanęli jak wryci, wyraźnie nie spodziewali się takiej odpowiedzi. Patrzyli na siebie uśmiechając się i nie wiedzieli, co ze mną zrobić. Wtedy chyba najstarszy z nich (tak przynajmniej wyglądał) powiedział do dwóch pozostałych, żeby zaciągnęli mnie do piwnicy. Nie stawiałem oporu, licząc na to, że może mnie tam wyruchają. Ale nic nie wskazywało na to, że mogą być ...
... gejami. Kiedy wepchnęli mnie do piwnicy, rzucili mnie na podłogę i kopali w dupę. Ten, który mi się najbardziej podobał, powiedział do najstarszego, że zaraz wróci, bo musi iść się wyszczać. Wtedy ten powiedział do niego, że ma się wyszczać na mnie. Świetnie – pomyślałem – zawsze chciałem, żeby na mnie sikano. On jednak niezbyt chciał to zrobić. Wtedy najstarszy powiedział do niego: „Co, kurwa, wstydzisz się wyciągnąć chuja przed kumplami?” I sam wyjął swojego chuja na wierzch i zaczął na mnie szczać; lał mi prosto na twarz, co sprawiało mi wielką przyjemność. To trochę ośmieliło tamtego i wyjąwszy chuja z dresów zaczął szczać mi na klatę. Ku mojemu zaskoczeniu chuja wyjął z dresów też trzeci z nich i zaczął szczać mi na twarz. „Świetnie, Rafał!” – powiedział najstarszy z nich. Przynajmniej dowiedziałem się, jak jeden z nich ma na imię. Najstarszy powiedział do Rafała, że on ma wielkiego chuja. Rafał odpowiedział: „Dzięki”. „A może chciałbyś, żeby to ścierwo obciągnęło ci go?” – drążył tamten. „Nie widzę przeszkód” – odpowiedział Rafał. Wtedy najstarszy kopnął mnie w dupę i powiedział, żebym zrobił Rafałowi loda. Szybko się podniosłem i zacząłem ssać mu chuja. Czułem, jak rośnie w moich ustach. Robiłem to najlepiej jak umiałem, a Rafałowi chyba się podobało, bo cicho stękał. Zauważyłem, że dwaj pozostali zaczęli bawić się swoimi chujami, po chwili stały im już na maksa. Wtedy podeszli do mnie i zaczęli przystawiać mi swoje chuje do obciągania. Zacząłem więc obciągać im chuje ...