-
Jest to kontynuacja trzech części „ Madzia i moi rodzice”.
Data: 17.09.2026, Kategorie: Sex grupowy Twoje opowiadania Autor: aandreas10, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... bo tata jakiś taki sztywny i nic nie rozumie. Nieraz jak jedziemy do dziadka Zygmunta i babci Zosi... tam się opalamy bez staników, im to nie przeszkadza, jak tacie. Pomyślałyśmy o tobie, że może z tobą pogadamy, wymienisz się z nami swoimi doświadczeniami. Bo mama mówiła, że ty i Marcin jesteście otwartym małżeństwem, które pozwala sobie na wiele i kocha się nad życie”. Podczas gdy dziewczyny gadały z Madzią, Grażyna zaczęła przez spodnie masować mi kutasa. Magda wypytała je ilu miały partnerów i partnerek, czego oczekują po ty spotkaniu i takie inne. Mój kutas rozpychał się w spodniach, po przyjemnych zabiegach Grażyny. „ Skoro już tak daleko dziś zaszliśmy, a zajdziemy jeszcze dalej, to są dwie ważne zasady, których wam nie wolno złamać. To co się tutaj dziej, zostaje między nami i nikomu nic nie mówimy. A druga zasada jest taka, że robimy wszystko na co mamy ochotę i na co zgadza się druga strona. Czy rozumiecie, co teraz powiedziałam. To jest bardzo ważne by nasze rodzinne stosunki się nie popsuły”- oznajmiła Madzia. „ Tak, rozumiemy i będziemy stosować się do tych zasad”- odpowiedziały prawie równocześnie. Po tych słowach Magda rozłożyła szeroko uda i powiedziała- „ Która chce mnie posmakować”. Obie równocześnie usiadły na dywanie między udami Madzi i zaczęły na przemian pieścić jej uda, piersi, łono, cipkę. Dopadły do niej jak wygłodniałe wilczyce, które chcą uszczknąć jak najwięcej dla siebie. Grażyna też nie próżnowała. Zdjęła mi cały dół garderoby i ...
... zabrała się za mojego kutasa. Lizała i wkładała go głęboko do ust. Potem zostając w sukience, zdjęła koronkowe majteczki, by usiąść okrakiem na kutasie. Siedziała do mnie przodem i patrząc mi w oczy, cichym głosem mówiła- „ Pieprz mnie.... pieprz..” Jedna z dziewczyn zobaczyła jak się kochamy i powiedziało- „ mamo co robisz?” Grażyna odwróciła głowę nie przestając podskakiwać na kutasie i powiedziała rwanym głosem- „ To co się tutaj dzieje, tutaj zostaje. Pamiętasz zasady. Jak będziesz chciała, to też zakosztujesz”. I przywarła do moich ust, dalej galopując na kutasie. Dziewczyny były zajęte sobą, pieściły się wzajemnie i słyszałem jak ich głośne okrzyki i oddechy zwiastowały przeżywaną ekstazę. Bliźniaczki podeszły do nas i przyglądały się nam. Grażyna podniosła wysoko sukienkę, by mogły dokładnie obserwować kutasa, który co chwilę zagłębiał się w cipie. „ Madzia kazała nam się przyglądać jak to robicie. Powiedziała, że nauczy nas wszystkiego i że jak z nami skończy to będzie nam obojętne czy z kobietą czy mężczyzną będziemy przezywały rozkosz”- powiedziała jedna z bliźniaczek. Kiwnąłem na jedną z nich, by się zbliżyła i gdy to uczyniła, pocałowałem ją z języczkiem w usta. Nie wzbraniała się, wręcz oddawała namiętnego całusa. Potem przywołałem drugą i też ją pocałowałem, cały czas ruchając ich mamę. Usiadły na podłodze i przyglądały się kutasowi i cipce. Magda podeszła do nas i powiedziała - „ Widzę tutaj wolne miejsca do lizania, na co czekacie?” I wskazała ...