-
Jest to kontynuacja trzech części „ Madzia i moi rodzice”.
Data: 17.09.2026, Kategorie: Sex grupowy Twoje opowiadania Autor: aandreas10, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... ruchać będzie się ze wszystkimi, których wskażesz. Twoja teściowa też przeszła takie szkolenie, w okresie gdy nie mała już ochoty na seks i Zyga był tym faktem załamany. Było to kilka lat temu. Tak ją wyszkoliłem, że do dziś ma przyjemność z seksu i dawania dupy innym. Raz w tygodniu jestem u nich i robimy razem różne dziwne rzeczy z których cała nasza trójka jest zadowolona.” Magda cały czas lizała mu odbyt, trzymając w dłoni wielką mosznę z jajami. Antoni wkładał palce w dziury Zosi, która ruszała biodrami na wszystkie strony. „Widzę, że z dużym zainteresowaniem przyglądasz się poczynaniom swojej kobiety, czy może patrzysz na mojego kutasa i jaja”-niespodziewanie zapytał Antoni. „Jedno i drugie”- odpowiedziałem stanowczo. „ Nie krępuj się, śmiało weź kutasa i jaja w donie. Zobaczysz jaki to duży kawał mięcha, który niedługo wyląduje w twojej żonie. Nie będziesz zazdrosny, że taki stary facet, z takim wielkim kutasem będzie pierdolił twoją ukochaną i zleję się w nią. A moje ciężkie jaja już teraz obijają się o jej słodką mordeczkę, którą ty całujesz”- mówiąc to Antoni sondował mnie jak się zawaham, czy nie wymięknę, czy zazdrość się weźmie górę. Po tych słowach przybliżyłem się do niego i jedną dłonią chwyciłem kutasa, a w drugą długą mosznę z jajami. Chwile trzymałem jakby sprawdzając ich ciężar i powiedziałem- „Faktycznie masz ciężkie jaja, no i kutasa objąć trudno jedną ręką. Madzia będzie zadowolona”- odpowiedziałem pewnie. Magda przerwała na chwile lizanie ...
... odbytu, by zobaczyć jak „warzę” sprzęt Antoniego. „ Nie mówiłem, że możesz przestać, wracaj do lizania”- powiedział do Madzi, a ona posłusznie to zrobiła. Po tej rozmowie jeszcze bardziej stwardniałem. Chwyciłem mocno za włosy teściową która cały czas polerował mi pałę i powiedziałem- „ dość zabawy, wskakuj na chuja”. Posłusznie wykonała polecenie i zaczęła poruszać biodrami w górę i w dół. „Szybko się uczy”- oznajmił teść, nie przerywając ruchania Madzi. Tak, szybko. Jeszcze tylko Madzi pokażemy gdzie jest jej miejsce w stadzie”- dodał Antoni. „ Zaraz się zleję”- wysapał teść. „ Antek, jest naoliwiona, możesz pakować tego potwora”.- wysapał teść siadając obok mnie. Antoni chwycił ramię Magdy i zaczął ją sadzać sobie na kutasie. „Teraz poczujesz co to jest chuj”- powiedział. Magda zaczęła nakierowywać na swoja mokrą cipkę wielki łeb i po kilku próbach zaczął się w niej zagłębiać. Antoni trzymał ją za biodra i mocno dociskał w dół. Usiadłem na podłodze jakiś metr od ud Magdy i Antoniego, by dobrze widzieć jak pyton rozpycha się we wnętrzu mojej małej kurtyzany. W tym czasie teściowa wylizywała z soków kutasa Zygi. Ja jak zahipnotyzowany patrzyłem jak powoli i systematycznie Magda coraz głębiej nabija się na chuja Antoniego. Moszna z jajami zwisała dużo niżej ud Madzi, były wielkie i jak się przekonałem ciężkie. Magda jęczała i wzdychała nadziewając się coraz głębiej. Jej mały do niedawna otworek rozciągnął się do rozmiarów i grubości kutasa Antoniego. Wchłonęła go ...